Blog > Komentarze do wpisu

Jeszcze 2 dni

Głowa mi pęka. Jestem zawalona robotą i wygląda na to, że się przed wyjazdem nie wyrobię. Cóż, mogliby rozłożyć pracę na kilka osób jak się im tak strasznie śpieszy. No ale po co? I jeszcze śmie pytać czy zrobiłam tamto, chociaż wczoraj mi powiedziała, żeby robić tylko to. Szlag mnie już trafia.

Wczoraj udało mi się odrobinę zrelaskować (za dużo wypić) podczas deszczowego aperitivo. Miejsce było okrutne ale towarzystwo przemiłe. Muszę powiedzieć, że dawno się tak dobrze nie bawiłam, no, przynajmniej na aperitivo. Po raz kolejny raz doszłam do wniosku, że największymi plotkarzami są faceci.

Ja sobie tu pracuje, baluję a walizki nie spakowane, nic nie wyprane, nie wyprasowane, ja blada i nieprzygotowana do wyjścia na plażę. Dziś będzie ciężka nocka. A jeszcze muszę kwiatki zawieść do mamy eF, prawdopodobnie zjeść w jej towarzystwie kolację, o rany i kupić te balsamy do opalania. Przecież to podstawa wakacji! Jutro będzie Pyza Wylatująca - do ciepłych krajów z przesiadką w deszczowej pewnie Pradze!!

czwartek, 09 sierpnia 2007, latajaca_pyza

Polecane wpisy