Blog > Komentarze do wpisu

Magicznie i zimno jak diabli

Na odchodnym Stary Rok sprawił mi magiczną niespodziankę: pokój na poddaszu w centrum Wenecji na trzy dni plus niezwykłą noc św. Sylwestra. Właścicielką mieszkanka z tarasem na spadzistym dachu była nieśmiała Francuzka wyglądem przypominająca Charlotte Gainsbourg. Za "grosze" wynajęła nam cudowny pokój pełen francuskich książek, jazzowych płyt i kolekcji filmowych mistrzów: Loach, Fassbinder, Antonioni, Kurosawa... Siedzieliśmy na łóżku pełnym starych, ciepłych koców i nie mogliśmy wyjść z zachwytu. A kiedy okazało się, że tuż za rogiem mamy plac św. Marka długo przecieraliśmy oczy ze zdumienia.

Po latach odkryłam Wenecję w zupełnie inny sposób. Wystarczyło zejść z utartych ścieżek by zderzyć się sam na sam z historią, tajemnicą i ciszą. Najbardziej czarująca Wenecja okazała się nocą, kiedy w świetle latarni i księżyca odbijającego się w wodzie przemierzaliśmy dziesiątki opustoszałych mostów. W mroku tak łatwo było się przenieść w przeszłość, zachłysnąć się magią zakamarków i przypominać sobie tajemnicze opowieści związane z tym miejscem. Błądziliśmy zaczarowani, spowici lekką mgłą, rozglądając się ostrożnie. Może sprawiła to wszystko nietypowa, mroźna temperatura, a może zbliżający się wenecki karnawał i spowite czarnymi płaszczami postaci z białymi maskami na twarzach, które zaczęły się pojawiać w sylwestrową noc... Zimno jak diabli ale magicznie było...
W Nowym Roku życzę więc i Wam spełnionych marzeń i wielu magicznych momentów. Miłości, wielu przyjemności i trochę czarów. ;)

 

PS Zaczęłam robić listę diabelskich (nie romantycznych) filmów z Wenecją w tle bądź tytule, które należy jak najszybciej odświeżyć. Pomóżcie drodzy filmomaniacy! :)

Śmierć w Wenecji - L. Visconti
Miłość i śmierć w Wenecji - I. Softely
Kupiec wenecki - M. Radford
Wszyscy mówią: kocham cię - W. Allen
Nie oglądaj się teraz - N. Roeg
Rodzina Połanieckich - J. Rybkowski
Oczy szeroko zamknięte - S. Kubrick
James Bond - Casino Royale - M. Campbell
Indiana Jones i ostatnia krucjata-  S. Spielberg
Casanova -  L. Hallström
wtorek, 01 stycznia 2008, latajaca_pyza

Polecane wpisy

Komentarze
2008/01/01 23:42:48
Wenecję, to jakoś kojarzę głównie książkowo , więc kryminały (fantastyczne) Donny Leon z Wenecją właśnie w roli głównej.
Filmowo , to nie wiem, czy Wenecja nie przewinęła się w "Tylko Ty" , takim filmie z Marisą Tomei, ale 100% nie wiem, za to było trochę innych włoskich zakątków;)
-
2008/01/01 23:56:48
Wybieram sie do Wenecji w której nigdy nie byłam, wiec wszystkiego co piszą, staram sie złapać i uchwycić.
Film, który mi sie jeszcze kojarzy ze scenami w Wenecji to nasz rodzimy serial "Rodzina Połanieckich".
Innych tytułów nie pamiętam, ale wiem ze było sporo takich filmów.
W każdym razie dziękuję za życzenia, a Tobie życzę jeszcze wielu takich magicznych chwil jak te, których doznałaś w Wenecji, i zazdroszczę tej magicznej scenerii w tym uroczym mieście :)
-
2008/01/02 01:43:06
Czarów, cudów, miłości. Trzymam cię za słowo.
-
latajaca_pyza
2008/01/02 09:46:03
Chiaro, w "Tylko Ty" rzeczywiście były Włochy, ale też nie jestem pewna czy to była Wenecja. Wydaje mi się, że jednak Rzym... :)

Wildrose, Rodzina Połanieckich?! Raczej nie do znalezienia tutaj:)Dzięki za życzenia! :)

Justyna, Ty też się musisz postarać. ;)

-
2008/01/02 14:10:28
Ale swietnie mialas! Ja w Weenecji bylam w to lato, tez sie staralam przygotowac ksiazkowo i filmowo.
Z filmow dorzucam jeszcze "Wszyscy mowia: kocham cie" Allena i "Nie ogladaj sie teraz" Roega. A jesli chodzi o klimat zimowy i wenecki, to dla mnie niezrownane jest "Eyes wide shut" Kubricka, uwielbiam ten film! Klimat niezimowy, ale wciaz wenecki najlepsza jest "Smierc w Wenecji".
-
latajaca_pyza
2008/01/02 14:16:06
Wszyscy mówią kocham cię!!!! Przez trzy dni chodziłam i usiłowałam sobie przypomnieć, który film Allena związany jest z Wenecją. Dzięki :)
"Nie oglądaj się teraz" wygrzebałam szukając inspiracji w internecie.
A "Eyes wide shut" chciałam wpisać na listę jako szczególną pozycję. Jednym słowem rozumiemy się doskonale. :) Dzięki Chihiro!
-
2008/01/02 16:52:20
O tak, "Eyes wide shut" jest tym szczegolnym filmem, ktory zawsze bedzie tkwil w mojej pamieci...
Jesli jeszcze nie widzialas "Nie ogladaj sie teraz" musisz to koniecznie i to jak najszybciej nadrobic!
A jako ksiazke o Wenecji polecam goraco "The city of falling angels" ("Miasto spadajacych aniolow", tytulu po wlosku niestety nie znam) Johna Berendta - fascynujace studium miasta i jego kolorytu lokalnego, ciekawych mieszkancow i tego, co to znaczy "weneckosc".
-
2008/01/02 17:52:44
Rozmarzyłam się. Zazdroszczę tej Wenecji...
Ale mój Sylwester też był magiczny: miałam na głowie papierową czapeczkę, w której wyglądałam jak jednorożec, a przecież jednorożce to zwierzęta baśniowe! (ufff... od razu mi lepiej).
Wszystkiego najnaj w 2008! :)
-
2008/01/02 19:09:06
Wszystkiego naj naj Pyzo!!! Spokoju, zdrowia, miłości, spełnienia...!!:)
-
latajaca_pyza
2008/01/02 19:45:44
Chihiro, ciekawam czy w tej książce wspominają coś na temat skąpstwa Wenecjan ;) A Eyes Wide Shut też zawsze wspominam bardzo szczególnie...


Ryfko, bo właśnie o to chodzi żeby umieć dostrzegać tę magię w codziennym życiu! ;) Przecież ja też mogłam napisać, że Wenecja fajna tylko w cholerę ludzi i drogo jak diabli ;)

Szczęście! Nawzajem! Dziękuję serdecznie! :)
-
pajeczaki
2008/01/02 19:56:43
magiczny wpis :))
z pewnoscia jest kilka scen z Wenecja w ostatnim 'Bondzie' - ale filmu nie polecam, bo wyjatkowo slaby /chociaz o gustach sie nie dyskutuje ;)
-
2008/01/02 20:26:47
Wspominaja, wspominaja :)
-
quaero
2008/01/02 20:51:43
Oooch, ja też chcę zobaczyć Wenecję! A trzy dni w centrum Wenecji w pokoju na poddaszu... Aaach...! :)
-
Gość: ShyJa, *.ipt.aol.com
2008/01/02 23:16:29
ale napisalas czarowniczo i malodziejsko! nie znam zadnych filmow z wenecja w tle niestety:(
-
2008/01/03 07:50:44
Ale cudnie!!!
Tylko raz nocowałam w samej Wenecji. W maleńkim hoteliku w San Polo... Cudnie.
Wenecja nocą jest magiczna... Niczego tak bardzo nie kocham jak nocne wędrówki po mieście - wstępowanie do jeszcze-otwartych-barów, stukot obcasów na pustych chodnikach, przemykanie kotów i ta niesamowita atmosfera... Nie ma nic piękniejszego nad Wenecję!
Poza tym nie zwiedza się jej w sezonie - bo wtedy turyści całkiem ją zabijają. I nie chodzi sie utartymi szlakami...
Mąż mi obiecał, że w tym roku znowu pojedziemy :D
-
latajaca_pyza
2008/01/03 13:31:45
Pajęczaki, ostatniego Bonda to chyba nawet widziałam ale Wenecji nie zarejestrowałam. Bardzo możliwe, że przysnęłam. :)

Chihiro, tak też myślałam. Wenecja to chyba jedyne miasto na świecie, które nie zafundowało swoim mieszkańcom i turystom sztucznych ogni o północy. ;)

Quero, sama się jeszcze nie otrząsnęłam. Kto by pomyślał, że takie coś takiej pyzie się przydarzy. :)

Shyja, no, no to wszystko przed Tobą! Lista już prawie gotowa. :)

Patekku, dokładnie tak! :) Mnie się marzy wrócić do Wenecji w czasie karnawału... Pomarzyć można :)


-
2008/01/03 14:08:12
Byłam kilka lat temu na karnawale w Wenecji. Tłumy przeraźliwe. Ale fajnie, gdy w jakimś zaułku natykasz się na pięknie przebrane osoby, które wyglądają całkiem jakby uciekły z bajki ;D
-
latajaca_pyza
2008/01/03 14:09:51
Patekku, a macie może gdzieś zdjęcia? Ech, te tłumy cały urok zabijają... Na szczęście w nocy znikają. :)
-
2008/01/03 22:47:36
to ja Ci może złożę życzenia:
zdrowia, szczęścia, pomarańczy ;}
pozdrawiam.
-
2008/01/04 07:04:02
Na blogach kilka chyba się pojawiło... Na Humanistce i na Mediterraneo chyba też. Ale wtedy mieliśmy jeszcze aparat analogowy, więc tylko kilka zeskanowaliśmy. Za dużo nie pooglądasz :(
-
Gość: aggna.blog.onet.pl, 203.101.85.*
2008/01/04 12:26:15
OOO chyba zadziala ;-)
Raz bylam w Wenecji - Piekna jest ;-)
-
latajaca_pyza
2008/01/04 12:31:06
Pusta Literatko, dziękuję szczególnie za pomarańcze. ;)

Patekku, właśnie na to liczyłam! Pogrzebię sobie. :) Dzięki.

Aggna, cieszę się, że się w końcu udało! :)Witam oficjalnie! ;)
-
daria_nowak
2008/01/04 14:56:59
Pięknie! Bardzo mi sie wizja takiego wypadu podoba. Tylko wolałabym bez "zimno":) Magicznie może zostać;)
-
latajaca_pyza
2008/01/04 21:33:32
Ja też :)
Chociaż z drugiej strony było przez to bardziej oryginalnie ;) Tylko trochę niewygodnie w trzech swetrach. :)
-
2008/01/08 16:58:29
smierć w Wenecji to film mojego życia.

w Wenecji bylam raz.
w szczycie sezonu turystycznego.
kiedy wchodziłam w dorosłość wysłano mnie w podróż. do piekna. do Włoch. jak kiedyś.

tęsknie. i marze o wyprawie pośród mgły jesiennej...
swiatzielonookiej.blox.pl/2006/02/sen.html
-
latajaca_pyza
2008/01/08 17:21:08
Pozostawiłaś mnie, Provence, z buzią szeroko otwartą ... Dziękuję :)
-
aniabuzuk
2008/01/10 17:33:44
"Indiana Jones i ostatnia krucjata", "Casanova" i ostatni Bond.
-
2008/01/14 14:45:43
Dzięki Aniu! :)
-
Gość: przypadkowy przechodzien, *.aster.pl
2008/11/10 11:01:19
do filmow dodaj film lecha majewskiego z 2003 roku:
THE GARDEN OF EARTHLY DELIGHT, wenecja, bosch itd.....
-
2008/11/10 11:03:36
O! Poszukam! Dzięki. :)