Blog > Komentarze do wpisu

Bez fajerwerków

Witam po krótkiej przerwie, w czasie której mój blog przeszedł radykalną zmianę. Został wysprzątany i na nowo udekorowany. Według mnie zyskał na lekkości, choć starego obrazka Fernandy Cohen ciągle mi żal. Tym razem w tytule pojawia się rysunek francuskiej rysowniczki Anne Julie Aubry. eF mówi, że obrazek trochę jest smutny, mnie jednak zaczarował w chwili, kiedy to jakiś czas temu natknęłam się na niego na Illustration Mundo. Jak na pewno zauważyliście, rysunek zadecydował o kolorystyce całego bloga. Trochę się z tym umęczyłam ale w momencie krytycznym poratował mnie eF. Uspokajam również Ogię, że wbrew moim obawom wszystkie szablony bloxa są dostosowane do nowych wymogów, w związku z czym, nie musi robić nic.
Jak to więc mówił Aleksandr we Wszystko jest iluminacją Foer'a w ocenie nowego wnętrza: Proszę, bądź prawdomowny, ale też, proszę, bądź dobroczynny, proszę. ;)

Co poza tym? Po cudownym weekendzie w zeszłym tygodniu, mamy nawrót zimna i szarości. Krokusów jak nie było, tak nie ma. Jedyny stały objaw nadchodzącej wiosny to śpiewające nawet w nocy ptaki. Życie toczy się dość monotonnie. Radosną odmianą w piątek była pocztówka z Warszawy od Chiaruni, której serdecznie dziękuję. :)
W tym tygodniu przechlipałam w metrze Moje drzewko pomarańczowe (na okładce powinno być ostrzeżenie "nie czytać w miejscach publicznych") i natychmiast wzięłam się za Kwietniową Czarownicę (jestem w połowie i się mi nie podoba). Zasoby książkowe przywiezione z Polski zaczynają się kończyć, tym bardziej więc cieszę się na zbliżającą się wizytę w domu.
Byliśmy w kinie na Poleje się krew, a w domu obejrzałam kilka starszych filmów, z których zachwycił mnie jedynie The Winter Guest Alan'a Rickman'a. Obraz ujął mnie głównie intymnością i kameralnością, którą odznacza się wiele filmów stworzonych na podstawie sztuk teatralnych. Swoją drogą coraz bardziej marzy mi się odwiedzenie morza w jeden z takich zimnych, szarych dni jak dzisiejszy. Puste plaże, niebo zlewające się z wodą, szum fal, czyste, rześkie powietrze, pustka a przede wszystkim to niezwykłe światło...
Sobotni wieczór spędziliśmy ze znajomymi w naszej nowej ulubionej osterii nad winem i wielką deską włoskich serów. A kiedy wczoraj grzebałam w css'ie, eF upiekł szarlotkę. Teraz więc, kochani, oddalam się aby się nią rozkoszować. Jutro bowiem poniedziałek, czyli znowu początek diety. ;)
niedziela, 09 marca 2008, latajaca_pyza

Polecane wpisy

  • Kròtka przerwa

    Latam. 

  • Pyza w Tyglu

    Jakiś czas temu Maga Mara aka Ania rozpoczęła na swoim blogu niezmiernie ciekawy cykl rozmów z osobami, które przeniosły się do innych krajów. W serii Przeprow

  • Jestem

    Jeżeli myśleliście, że Pyza już na zawsze odleciała ze swojego bloga, poważnie się myliliście. Pyza jest, ma się dobrze i wcale nie odpuściła. Musiała po prostu

Komentarze
2008/03/09 14:03:39
Baaaardzo ładnie, czemu ja tak nie umiem, może ktoś się kiedyś zlituje i mi zrobi szablonka.....
sprawdź pocztę gazetową jeśli możesz:)
-
ryfka81
2008/03/09 14:16:30
Zmiany jak najbardziej na plus! Śliczny rysunek. W ogóle cała kolorystyka bardzo mi się podoba. Nawet przeżyję to, że zakładki są po angielskiej stronie ;)
-
2008/03/09 15:48:00
Łomatko Pyza, nie doczytałam update pod tamtym postem i przemartwiłam się cały sobotni wieczór, że bloga hasłem zablokowałaś lub co gorsza, w ogóle zamknęłaś... ;) Nauczka na przyszły raz, zawsze czytaj updaty' :D
A zmiany są strasznie sympatyczne.
Ja poluję na Drzewko w bibliotece, ale na razie wolę nie ryzykować zakupu, bo mam problem z wyegzekwowaniem niektórych wpisów do indeksu od prowadzących, mimo iż przedmioty zdałam, więc obawiam się, że indeksu nie oddam na czas do dziekanatu, a to się równa zablokowaniu stypendium na jakiś czas. Jak kupię książkę, to co będe jeść?? papier? ;)
jak zwykle komentarz bez sensu i nie na temat...
pozdrawiam niedzielnie!
-
2008/03/09 16:36:38
Też się bałam, że bloga zablokowałaś... na szczęście wróciłaś- w nowym efektownym wydaniu. Bardzo mi się podoba:) pozdrowionka:)
-
daria_nowak
2008/03/09 16:42:47
Podoba mi się. Zerknęłam fachowym okiem - i wszystko gra. A przy tym czytelność się polepszyła:)
-
latajaca_pyza
2008/03/09 17:58:23
Ech, czyli jednak za krótko ten update trzymałam. Przepraszam Was ale musiałam zamknąć na chwilkę. :) Dziękuję za maile i obiecuję, że nie szybko będę coś znowu zmieniać. :)

Babka, dzięki :)

Ryfka,też wolałbym zostawić zakładki po prawej ale ten szablonik był najłatwiejszy do obróbki. :)

Ekolożko, no strasznie mi przykro.
Mi sesja kojarzy się głównie z wystawaniem pod drzwiami żeby dostać wpis. Co za męka. Nie daj sie tym psorom i wymuś wpisy. Uświadom ich, że inaczej papier będziesz musiała jeść! :) Trzymam kciuki. :)

Szczęście, dzięki, cieszę się, że się podoba! :)

Daria, mówisz? Zastanawiałam się, czy jeszcze czcionki nie przyciemnić trochę.
Ech, jeden błąd jest, niestety.
-
daria_nowak
2008/03/09 18:35:16
Szczerze? Przyciemniłabym odrobinę.Ale i tak jest dużo wyraźniej niż poprzednio
-
2008/03/09 21:50:12
chiarunia si ę cieszyć, że pocztówka dotrzeć;) Twoja na razie nie;)) może dojdzie, mam nadzieję taką;0)
Tak, "drzewko..." to zdecydowanie książka nie do czytania w miejscu publicznym...też pamiętam, że się strasznie nad nią zryczałam;( zaraz potem zrobiłam sobie wspomnienie z inną lekturą o dzieciach, "Mostem do Terabithii" i ryczałam znowu...dlaczego dobre książki muszą być smutne??
-
2008/03/09 21:51:32
a obrazek mi się podoba...chociaż faktycznie niewesoły się zdaje...ale czy zawsze musimy być weseli? ot co...
-
Gość: shyja, *.range86-130.btcentralplus.com
2008/03/09 23:15:09
podoba mi sie nowa oprawa graficzna, sliczny obrazek i wcale nie taki smutny jak dla mnie. wreszcie udalo mi sie zalogowac na bloxa i dostac na Twojego bloga- jedynie lenistwo mi w tym przeszkadzalo, musze przyznac. odzwyczailam sie od internetu, rzadziej bywam, ale wydaje sie, ze cos ciekawego mnie ominelo, wiec od jutra nadrabiam:)
-
pajeczaki
2008/03/09 23:54:09
bardzo ladnie!! :)) obrazek sliczny, bardzo lubie tego typu rysunki. a czcionke faktycznie moze nieco ciemniej? na macu nieco wypalone sie wydaja.
ogolnie bardzo pozytywnie :)
-
2008/03/10 00:45:27
Obrazek sliczny:))) Bardzo mi sie podoba graficznie i kolorystycznie:D Tlo (to w ciekawy wzorek) chyba zrobilabym ciut zielensze (tez seledyn, tyle ze ciemniejszy) lub zolty (?) a moze szary (?) bo teraz wydaje mi sie zbyt blade/jasne. Czcionke glowna zielen mchu (taka jak teraz naglowki), a naglowki czarne. Pardon, ze tak oceniam, ale postanowilam podzielic sie wrazeniami;) Jesli chcesz - skorzystasz, jesli nie - to i tak jest b. fajnie:)))

Ciesze sie, ze wrocilas:) Lubie tu zagladac:)
-
2008/03/10 10:04:21
Nie to zebym chciala sobie poplakac, ale tez chce w koncu przeczytac Drzewko!!!
I tez jade na malutka chwilke do Polski, a co!:)

A zmiana ladna, przyjemnie tu, choc malo wiosennie, szczerze powiedziawszy, Pyzo, przepraszam, kolor czcionki bardzo blady, oczka bola jak sie czyta.....
(prosze ale nie wyganiaj takie niezwdziecznicy zza dzrzwi:)
-
2008/03/10 10:49:09
przybiegłam za zapachem szarlotki!

a tu widze inaczej. subtelnie i melancholijnie.

pozdrawiam krokusoso i pierwiosnkowo.

-
2008/03/10 12:03:59
Ale tu pieknie! Wiosna i radosna zolta barwa, a jednoczesnie melancholijnie, zeby nie bylo zbyt wesolo :) Podoba mi sie bardzo!
"Drzewko" mam na polce, czeka na przeczytanie.
-
2008/03/10 13:48:10
Hmm, miało być przede wszystkim neutranie, czysto i lekko. Stąd nie ma wiosny...

A kolor czcionki, kurcze, ten sam co poprzednio... Popracuję nad nim w wolnej chwili, coś zmienię ale nie za dużo bo mi koncept całość mi padnie inaczej. :)

Dzięki! :)
-
2008/03/10 17:04:41
"Kwietniowa czarownica" mnie też się nie podobała. Teraz poluję na 'Czarodziejską górę', ale w Empiku ma czarodziejsko wygórowaną cenę. Nawet na makaron już by mi chyba nie starczyło po takim zakupie, a jakoś się utrzymać muszę, skoro mnie mimo wszystko nie wyrzucili (ale wszystkiego i tak nie zaliczyłam, och, te regulaminy to jak labirynt). :)

W Gdańsku 15 stopni pana Celsjusza, trawa rośnie, wiosna w pełni. Mam ochotę na jakieś wiosenne zakupy, bluzki (dużo bluzek), buty, torebkę... a pewnie i tak kupię nowe rapitografy. Być może w wiosennych kolorach ;p

I też chcę pocztówkę. Szarlotkę też!
-
ogia
2008/03/10 22:49:29
Kochana Pyzo, dziekuje Ci ogromnie za uspokojenie :)* a nowy wyglad bloga jest PRZECUDOWNY! nie dziwie Ci sie, ze zachwycilas sie tym obrazkiem... do tego mistrzowsko dobrane tlo, no cmokam z zachwytu! ;D
-
ogia
2008/03/10 22:55:15
i dzieki za przedstawienie tych dwoch ilustratorek :) ich strony jeszcze nie raz odwiedze... ;) inspirujaca babka z Ciebie Pyzo!
-
2008/03/11 09:32:57
Nowe wdzianko piękne! Weszłam na stronę tej Anne Julie i jestem w zachwycie totalnym, nawet nabrałam ochotę na kupno jakiegoś jej obrazka, tylko na razie nie ma tam zbyt dużego wyboru. A tak sobie chociaż łolpejpera ściągnęłam:) Jeszcze raz gratuluję wiosennych zmian! :)
-
Gość: aggna, 203.101.85.*
2008/03/11 10:52:00
Ooo zmiany ;-) siem zdziwila Agna.
No i co ja mam Ci napisac? Rysunek bomba, ale sie mnie bardziej podobalo poprzednio
;-). Zachwycala mnie Twoja zielona tapeta i pomaranczowy detalik tu i owdzie ;-). Ale to personalne - moze sie statkujesz i trza Ci statecznych kolorow ;-)? Ok juz sie zamykam. Nie bylo mnie troche bom bylam zajenta - nadal jestem. (w siodmym niebie;-))
-
2008/03/11 22:10:50
Boże, własnego bloga nie poznałam.

Justynka, wyślij mi adres na maila to ci sprezentuje pocztówkę i może jeszcze makaron dorzucę!:) Szarlotki już nie ma.

Ogia, wiesz bo my jesteśmy takimi kolorystycznymi siostrami. :) *

La Polaquita, no dobry pomysł z tym łolpejperem. Może też sobie zaaplikuje. :)

Oooooooooo właśnie Liverpool strzelił gola. No to po Interze. W pracy jutro będzie żałoba. Połowa biura na stadionie jest. A sąsiedzi milaniści się cieszą. :) Takie miasto.

Taaak, Aggna. Statkuuuję się. :D Zaczęłam od tapety na blogu. :D Do tej zielonej tapety może kiedyś wrócę bo też ją uwielbiałam. Tylko nagle mi za zielono było.
ps Trąbi o tym siódmym niebie a potem terefere. Ech, te baby. ;)
-
2008/03/12 14:57:57
To stanowcze: "Szarlotki już nie ma." zbiło mnie z tropu ;p
-
Gość: ShyJa, 78.149.129.*
2008/03/12 23:42:01
buu buuu, a gdzie moj komentarz;( wcielo go:(((
w kazdym razie nowy obrazek mi sie bardzo podoba i wcale nie odczuwam aby byl pesymistyczny. jest tylko inny:)
bardzo ciekawy poprzedni post! dobrze moc Cie znowu czytac!
-
Gość: ShyJa, 78.149.129.*
2008/03/12 23:43:39
e, spanikowalam, sa moje poprzednie bazgroly;)
-
wildrose661
2008/03/13 09:21:41
Nowy szablonik, całkiem ciekawy i to Tobie ma sie podobac, a nie innym. Ja zmieniam szablony często, wciaz poszukuje i nijak nie moge nic dla siebie i pod temat swojego pobytu we Włoszech znaleźć, ale do Twoich postow ten obrazek bardzo pasuje, choc poprzedni byl dla mnie rewelacyjny :)
A teraz lece ne Twoje drugi zobaczyć co nowego wymyśliłaś :)
-
2008/03/14 14:19:13
Justyna, no nie chciałam Cię oszukiwać. :)

Shyja, no to jest właśnie przykład błędu w ccc, który zrobiłam. Nicki nie zalogowane nie pokazują się w innym kolorze. I stąd nie zauważyłaś. Do poprawki.

Dzięki Wildrose :) Ja lubię sobie robić sama szabloniki choć troszkę to męczące. Ten Twój z pszczółkami jest cudny! :)
-
2008/03/14 19:44:48
Pyziu;)pamietasz naszą rozmowę o filmach związanych z metrem? (czy ją sobie wyśniłam, że tu na blogu się toczyła? zadumała się Chiara), bo właśnie wyczaiłam, że jest taki film pod tytułem "Tube Tales", o nawet link do tego znalazłam:
www.monolith.pl/tubetales/
z pozdrowieniami!
-
2008/03/14 20:21:02
Tak tu teraz refleksyjnie, marzycielsko nawet. Do tego szarlotka, wino, deska serów i Drzewko...Hmm, mniam mniam. Napisz coś o sobie, szczegóły u mnie.
-
2008/03/15 11:21:00
Chiarusia, rozmowa była! Nawet się mi właśnie przypomniała kiedy zobaczyłam nowy wpis Shyji. Dzięki! Wygląda bardzo ciekawie!!! :) Buźka. Aha, i jeszcze jedno ale na maila.

Italiza, no tak trochę się melancholijnie zrobiło. :)
Byłam u Ciebie. Uśmiałam się okropnie. Dobra. :)
-
2008/03/15 12:25:19
chiarunia donosić, że wysłać odpowiedź na emai;P)
-
2008/03/16 10:41:16
Dzięki. :)
-
Gość: agatainspace, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/20 09:15:31
Ojej, moje drzewko też było smutne. W pociągu relacji WRO-GŁO. Miała być prezentem na 50tke dla mamy, ale nie chciałam kota w worku dawać i mnie pokarało. Rękaw sweterka zmoczyłam do łokcia. A obrazek smutny nie jest wcale lecz piękny!
-
Gość: marta, *.cg.shawcable.net
2008/04/10 13:33:16
bardzo podoba mi sie nowy look!
Widze ze dopadla Cie wiosenna potrzeba na zmiany!
A Illustration Mundo uwielbiam, sama jestem uczestnikiem!
-
2008/04/10 13:55:58
Marta, powiedz! Po jakim nickiem rysujesz!? Ja nigdy Twoich rysunków nie widziałam! :)