Blog > Komentarze do wpisu

Bezkrwawe polowanie

Jako, że w blogosferze trwa polowanie, w końcu zabłąkana kula Italizy trafiła i mnie. I nawet się z tego ucieszyłam bo to najfajniejsza zabawa łańcuszkowa, jaką dotychczas widziałam. I pierwsza, w której postanowiłam wziąć udział. Uśmiałam się nieziemsko czytając wpisy na innych postrzelonych blogach. Jako, że ja broni się brzydzę i łagodna jestem jak baranek (choć ostatnio ktoś mi powiedział, że jestem żyleta :D) strzelać nie będę. Niech się czują nominowani ci, których jeszcze strzała amora czy innego myśliwego nie dotknęła. ;)

Muszę podać zasady polowania:

1. Podać link do osoby, która nas wywołała : http://cinemaparadiso.blox.pl/html

2. Zacytować na swoim blogu reguły zabawy

3. Ustrzelić 6 następnych osób

4. Wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat

5. Uprzedzić ww. osoby, pisząc komentarz na ich blogu.

I się uzewnętrznić:
 
1. Pewnego popołudnia w przedszkolu zjadłam po kryjomu na podwieczorek dziesięć bułek z masłem i pomidorem. A ja pomidorów nawet nie lubię.

2. W ósmej klasie podstawówki nosiłam fluoroscencyjne zielone dzwony i kapelusz rodem z tej piosenki:

 

 

3. W liceum miałam fobię włosową. Mdliło mnie, kiedy widziałam długie do pasa włosy koleżanki siedzącej przede mną. Efektem mojego obrzydzenia w trzeciej klasie byłam obcięta prawie na zapałkę.

4. Na studiach wraz ze współlokatorką obsesyjnie odgrywałyśmy naszą ulubioną scenę filmową:

 

 

Chodzi o ten fragment od minuty 01:00. Jeżeli dobrze pamiętam spreparowałyśmy nawet sobie maskę.

5. Bardzo lubię wykonywać prace hydrauliczne.
 
6. I mój największy sekret: byłam w kinie trzy razy na Titanicu.
 
 
Miłej niedzieli. :) 
niedziela, 16 marca 2008, latajaca_pyza

Polecane wpisy

  • Kròtka przerwa

    Latam. 

  • Pyza w Tyglu

    Jakiś czas temu Maga Mara aka Ania rozpoczęła na swoim blogu niezmiernie ciekawy cykl rozmów z osobami, które przeniosły się do innych krajów. W serii Przeprow

  • Jestem

    Jeżeli myśleliście, że Pyza już na zawsze odleciała ze swojego bloga, poważnie się myliliście. Pyza jest, ma się dobrze i wcale nie odpuściła. Musiała po prostu

Komentarze
2008/03/16 12:01:20
ten największy sekret Titanicowy mnie powalił:))) of course, żartuję...miło było poczytać na Twój temat ...ja nikogo nie typowałam, ale śmiesznie się czyta o innych...
-
bohomazy
2008/03/16 18:16:13
O prace hydrauliczne bym nie podejrzewała. ;)
-
pusta_literatka
2008/03/16 18:45:16
heh, pani monter, jak widzę ;)
ale ten Titanic? heh, ja na jednej sesji wysiedzieć nie mogłam, zemdliła mnie ta miłość, kurcze :)
-
2008/03/16 20:12:50
Ale z tym Titanic'iem to nie tak w ogóle. :D Miłość mi się nie podobała bo ona była większa od niego. Ale obserwowałam z namiętnością jej sukienki, efekty specjalne i całą stronę techniczną. Pani monter, nie? Hydraulik też by się im pewnie przydał. :)
-
ryfka81
2008/03/16 20:27:39
Ja też lubię bawić się w hydraulika! I w ogóle uwielbiam wszelkie prace wymagające rekwizytów typu śrubokręt, młotek, przetykacz... Czuję się wtedy bardzo macho.
A trzy razy byłam w kinie na... "Królu Lwie" :)
-
bohomazy
2008/03/16 20:47:11
To może przyjedziecie do mnie? Bo od kilku tygodni jestem bez prysznica, gdyż nie można dostać nigdzie rozstawu odpowiedniego i trzeba wszystko kuć czy coś takiego.
No, to zapraszam. ;d
-
2008/03/16 21:05:54
masz moze zdjecie tych dzwonów? ;))
-
2008/03/17 08:56:38
To ja się przyznam: też mam słabość do tych różnych Titaników i Gladiatorów! Uwielbiam się tak oczyszczająco poryczeć:) Pyzo, stałaś się dla nas dzięki tym wyznaniom bardziej ludzka ;):D
-
2008/03/17 09:13:51
20 bułek z masłem i pomidorem...? :P
-
pajeczaki
2008/03/17 12:02:36
rozumiem niechec do pomidorow. ale 10 buleczek?? takich poznanskich?? :]
-
2008/03/17 13:34:05
10? Kurczę, a mnie się w oczach 20 zrobiło... co ta dieta robi z człowiekiem :P
-
2008/03/17 13:45:35
Bohomazy, Ryfka, no to czas założyć kolejne forum " Złota rączka". Ja w domu jestem naczelnym monterem mebli z IKEI, a jeżeli robimy to wspólnie to ja czytam rysunki, wyznaczam narzędzia i kontroluję sytuację. :D Ale najbardziej lubię zatkane rury.

Ekolożko, hmm, nie sądzę. Potem je obcięłam i naszyłam na nie kwiaty. Ta wersja gdzieś chyba jest uwieczniona. :)

Justyna i Pajęczaki, jak tak teraz myślę, to ja zjadłam z 10 połówek bo przecież jak bym zjadła 10 całych to:
a) rozerwałoby mnie
b) inne dzieci nie miałyby co jeść

La Polaquita :D Rany, jak to zabrzmiało. :D
-
2008/03/17 15:34:27
ja tam wiem, o co kaman La_polaquicie, nie ma to, jak świadomość, że nie jesteśmy sami ze swoimi słabostkami itd;0)
-
2008/03/17 15:45:41
O, ja tez jestem zlota raczka w domu :) Skrecilam sama wszystkie cztery regaly ksiazkowe z IKEI i postawilam je pod sciana - tez sama! To ja rozmrazam lodowke, przykrecam odkrecajacy sie karnisz i rozne takie.
Do "Titanika" mam slabosc, bo wlasnie na tym filmie poczulam ni z tego ni z owego, ze bede z Guciem do konca zycia :)
A w przedszkolu bylam niejadkiem.
Co do 4 Non Blondes, to tez uwielbialam te piosenke i ten nosilam dzwony (ale glanow czy Martensow nie cierpialam).
-
2008/03/17 17:29:21
A ja chodziłam w takich bucikach i to w dodatku do sukieneczki;-) A jako dziecko bawiłam się w Harrisona Forda, to znaczy w Indianę Jonesa. Ale nie przyszłoby mi do łowy, żeby bawić się w Russella Crowe ;-) Dzięki za 6 rzeczy o sobie!
-
ryfka81
2008/03/17 23:28:35
IKEA to moje drugie imię! Też sama wszystko skręcam, a jak raz pozwoliłam Dzióbkowi przykręcić jedną półkę w regale, to ją przykręcił... tyłem (znaczy się, tymi trocinami) do przodu...
A w ogóle to miałam Cię ustrzelić (bo sama też zostałam ustrzelona), ale widzę, że będę musiała wybrać inną ofiarę. Strzeżcie się!
-
ogia
2008/03/18 02:02:07
ooo, tez bylas jadkiem :D u mnie w rodzinie krazy legenda, ze jak mialam 7 lat zjadlam 40 pierogow babci, ale znajac talent do przesady mojego ojca musialo ich byc 14 ;) w kazdym razie babcia b. dobrze gotowala...
-
2008/03/18 22:22:08
Chiara, no tak, to prawda. :D Słabostek to u mnie pod dostatkiem. ;)

Italiza i Chihiro, ja miałam dwie pary Martensów ale to było już w liceum. Zabawa w Russella to jeszcze nic. Kiedyś odegrałyśmy na głosy operę. ;)

Ryfka, zmieniałam zdanie. Forum powinno się nazywać Kobieta i młotek.
Się nam koleżanka wojownicza zrobiła. :)

Ogia, oj ja zawsze byłam jadkiem. Mój nick nie jest przypadkowy. ;)
-
2008/03/19 00:41:46
Jak można na podwieczorek - zjeść bułki z masłem i jeszcze z pomidorem? Na podwieczorek je się coś słodkiego!

Co do jedzenia - to jak byłam mała podobno zjadłam 1 kg tłuszczu, który z wyglądu, dla dorosłego-myślącego człowieka był niejadalny i jeszcze.. z kotem piłam mleko z jednej miski..
Boże-nie wiem jak to możliwe!?
-
2008/03/19 11:11:34
Nie przebijecie mojej siostry :) Gdy byla mala towarzyszyla mojej mamie w pieleniu grzadek w ogrodku i takich tam. Zjadala wowczas ZYWE dzdzownice. Zawsze byla ogromnym jadkiem, ale zjadanie zywych zwierzatek przechodzi najsmielsze wyobrazenia. Mama pytala ja: "Co ty tam mielisz w buzi?", na co ona rozbrajajaco: "Miesko" :)))
-
Gość: agatainspace, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/20 09:06:30
O z tym Gladiatorem i operą to prawda. Aż mi się łezka zakręciła jak wspomniałam Russelkę Pyzę. Co do opery, to pamiętam iż była po włosku a my śpiewałyśmy po polsku (czytając napisy!), a z nami śpiewali Jose Cura i Godlewska. Kto był kim nie pamiętam, ale wiem że Psychopata z dołu po tym koncercie jeszcze bardziej nas znienawidził. Miłośnikiem kultury to on nie był! Wesołych, kulturalnych Świąt! Crowewna
-
Gość: aggna, 221.135.221.*
2008/03/20 16:27:29
hehe ;-)
też skręcam i takietam, a do tego jestem bardzo niecierpliwa w wenie tfurczej - zwykle nocnej więc mam zwyczaj improwizowania jak mi zabraknie narzędzi lub podzespołów - kwiatki czasem z tego wychodzą ;-)...
Z wyciskaczy, to obejrzałam braveheart chyba 10 razy ;-).... Najbardziej obciachowy ciuch, to chyba jak z mamą uszyłam w 7 klasie podstawówki jaskrawo różową (taką fluorescencyjną) minówkę do której nosiłam równie różowe szelki ;-)... Wesołych!!!!!
-
2008/03/20 20:55:34
Dziewczyna z szafą, czego oni nie dawali w moich czasach na podwieczorek.Bułka z pomidorem to była luksusowa rzadkość.

Chihiro, no nie wierzę! To już wiem,skąd się wziął ten słynny kawał!:D

Agata, o Psychopacie to chyba popełnię kiedyś osobny wpis... Ech, to były czasy... :)

Aggna, przebiłaś moje dzwony. Bez dwóch zdań!!! :D

Wesołych wszystkim życzę i ja! To tak na wszelki wypadek, gdyby nie udało się mi popełnić osobnego wpisu. :)
-
2008/03/20 22:12:22
a propos fluoroscencyjnych rzeczy, to moja przyjaciółka na drugim roku studiów nosiła zieloną kamizelkę i z daleka wyglądała jak "roboty drogowe". Uparcie twierdziła, że lubi taki zielony, a u nas na studiach dziewczyny raczej chodzą w butach po górach niż szpilkach, więc nikt nie był specjalnie zdzwiony :) Więc Aggna, Pyzo, nie ma co się upodobań wstydzić :))
Wesołych Świąt!
-
wildrose661
2008/03/23 01:35:50
No nie 10 bulek zjadlas? o matkooo dobre, ale mialas apetyt... i ten Titanic, hmmm no ladny film, ale coz :)
Zdrowych i spokojnych Swiat :)
-
2008/03/28 10:37:17
halo, coś tak zamilkła? ;)
-
2008/03/28 14:39:13
Bardzo Was przepraszam, że tak późno odpowiadam... Dziękuję Wam za życzenia. Mam nadzieję, że odpoczełyście.
Ekolożko, ależ ja się tego w ogóle nie wstydzę!!!! :) Ja już się przyzywacziłam, że ludzie na mnie dziwnie patrzą... :D

Wildrose, no taka Pyza ze mnie. :)

Chiaro, sama w szoku jestem, kurczaki, no....
-
misiakasiula
2009/02/02 09:55:02
co do punktu 3 - czyżby zazdrość?
wiesz cykl włosowy jest u człowieka nieregularny