Blog > Komentarze do wpisu

Czarno-biała klasyka + update!

Jakiś czas temu pisałam o wystawie zdjęć Lachapelle'a, cukierkowego fotografa mody i celebrities. Zastanawialiśmy się wtedy wspólnie, gdzie przebiega granica między sztuką a kiczem, czy forma, jaką wybrał Lachapelle to komerycyjna manufaktura czy nowoczesna ekspresja artystyczna. Te pytania przypomniały mi się podczas kolejnej wystawy fotografii, którą widziałam dwa tygodnie temu. (no nie miałam czasu wcześniej o niej napisać) W mediolańskiej galerii Forum rozpoczęła się wielka retrospektywa twórczości Richard'a Avedon'a. Obu fotografów łączy świat mody i celebrities a równocześnie różni ich wszystko. Oglądając zdjęcia Lachapelle'a chodziłam zniesmaczona i wątpiąca a na wystawie poświęconej Avedon'owi miałam pewność, że tym razem obcuję z wielką sztuką. Zestawienie tych dwóch artystów jest najlepszym dowodem na to, że prostota i klasyka będą zawsze aktualne.

Avedon zasłynął w latach piećdziesiątych nowatorskim podejściem do fotografii mody. To on wyprowadził modelki w plener, zaczął im robić zdjęcia w ruchu, w nietypowych sceneriach, ze słoniami lub żyrafami . :) Jego czarno-białe zdjęcia z Susy Parker dziś są klasyką mody, według mnie niedoścignionym mistrzostwem.

 

Avedon jednak nie poprzestał na fotografii mody. Całe życie rozwijał się, poszukując nowych form ekspresji i sensu fotografii artystycznej. Na swoim koncie ma setki zdjęć sławnych ludzi. Ale jak różne są te fotografie od landrynkowych zdjęć Lachapelle'a. Proste, czarno-białe portety. Nieupozowane, czyste, naturalne, przewiercające duszę modela na wskroś. Mimo minimalistycznej formy to obrazy niezwykle bogate, pokazują jakiś ukryty fragment osobowości, zaskakują kruchością bądź, odwrotnie, niezwykłą siłą wewnętrzną bohatera. Mam wrażenie, że Avedon bardzo dokładnie wybierał postaci, które fotografował. Nie ma wśród nich pop gwiazdek jednego wieczoru, są za to wielkie osobowości, artyści, pisarze, poeci: Bob Dylan, Patti Smith, Björk, Janis Joplin, W.H. Auden, Carson McCullers, Truman Capote.
Jednak to nie sława ale nasze wnętrze, osobiste przeżycia decydują o naszej wyjątkowości. Dlatego Avedon nie ograniczał się do celebrities. Na wystawie w Formie obejrzeć też można słynny cykl In the American West, który przedstawia zwyczajnych ludzi, górników, robotników, bezdomnych, prostych, zapracowanych ludzi, młodych i starych, na których twarzach odbija się całe ich życie. Niezależnie od tego, co w życiu osiągnęli, Avedon potrafił uchwycić ich prawdziwe oblicze, niepowtarzalne życie i siłę charakteru.
Fotografie Avedon'a tropią emocje, zatrzymują ważne chwile, odkrywają to, co ukryte. Dla mnie to mistrzostwo fotogafii. Polecam obejrzeć minialbum z wystawy a także kilka zdjęć udostępnionych na stronie Corriere della Sera.
ps A krokusów jak nie było, tak nie ma. Chyba się będę musiała rozejrzeć za tym nawozem dżdżownicowym. Albo zacząć głośniej śpiewać.
update!
Jako, że kończy się zima, muszę zrobić porządki wiosenne na blogu. Jeżeli  więc szanowni Państwo zastaną któregoś dnia blog zamknięty na kluczyk, oznaczać to będzie, że sprzątam w css'ie. OK?  Nie obrażać się, nie denerwować, tylko trzymać kciuki żebym bloga na amen nie załatwiła. Z góry dziękuję. :)

 

 

sobota, 01 marca 2008, latajaca_pyza

Polecane wpisy

Komentarze
ritalounge
2008/03/01 17:02:58
Zdjęcie numer dwa jest fascynujące! Piękne, podkreśla zjawiskowość kobiet ;)
-
pangenialna
2008/03/01 18:00:17
zdjęcie ze słoniem to moje ulubione zdjęcie Avedona. Choć tak kobieta z parasolką ma w sobie taka lekkość... Ritalounge ma rację, świetnie podkreśla zjawiskowość kobiety.
-
2008/03/01 21:05:42
może za wcześnie na wydziubienie się z ziemi? (to o krokusach). Potwierdzam moc dżdżownicowej odżywki. Ja zaś posiałam awokado z pestki, ale chyba nic z tego nie będzie.
-
2008/03/01 22:11:55
a ja akurat w fotografi nie mam nic przeciwko kiczowi, mój ulubioby erwin olaf jest nieco podobny w stylistyce do lachapela, jednakże prostota i czaro białe fotografie tez lubię, miam
-
2008/03/02 10:26:37
Pewnie w moje strony ta wystawa nie dotrze niestety, wiec pozostaje mi podzielac zachwyty jedynie wirtualnie... ;)

PS: Polowanie na dzdzownice? ;p
-
Gość: agatainspace, *.wroclaw.dialog.net.pl
2008/03/02 12:18:19
by_babko?Olafowa tworczosc moze w calosci nie jest moja ulubiona, ale moje ulubione zdjecie to The Ice-Cream Parlour. W nim akurat kiczu nie widze, tylko obsesyjna, bezkompromisowa dbalosc o detale. Nawet popelnilam z tego powodu jakis miniobrazek. Moze przez to, ze lubie lody:)Pozdrawiam
Boskie zdjecia Pyzo, jak znajde jakies dzdzownice to ci wysle. papa
-
2008/03/02 13:50:08
Ritalounge, Pangenielan, witajcie, lubicie latające kobiety, co? ;)

Chiara, zaobserwowałam coś białego wyłażącego z ziemi, to już coś! :D

Babka i Agata, Olaf to moim zdaniem wielka klasa w porównaniu z Lachapellem. Kicz nie jest z resztą taki zły, to kwestia gustu i kontekstu.

Justynka, w piaskownicy? ;P
-
2008/03/02 17:04:15
Az o piaskownice Cie nie podejrzewalam ;p
-
2008/03/02 19:40:07
no tak uogólniłam za bardzo, myślałam sobie, a pisałam co innego, z lachapelem kojarzy mi sie seria zdjec olafa Paradise the club, ale moja ulubiona to i tak zawsze będzie royal blood,
-
2008/03/02 20:41:43
Uwielbiam Avedona, jego fotografie sa niezwykle wyrafinowane i wystlylizowane w najlepszym tego slowa znaczeniu. Podoba mi sie u niego kontrast klasy i szyku z codziennoscia. Lubie tez Cecila Beatona za piekne zdjecia Audrey Hepburn.
-
Gość: aggna, 203.101.85.*
2008/03/03 06:47:54
O tak Royal Blood tez bardzo mi sie podobala.
Avedona nie znalam (jak milo sie czegos dowiedziec) zraz wpadam ogladac wiecej fotkow ;-)
Ciekawa jestem Co myslisz o www.saudek.com (czeski fotograf - ja uwielbiam choc to bardzo studyjna fotografia!!!) Z tych co pokazalas oczywiscie mnie najbardziej ostatnia fotka podchodzi - ale ja tak mam, ze moda to nie bardzo ale reportaz tak i dlatego oprocz mistrza bresson uwielbiam Burri - widzialam fantastyczna wystawe w Lozannie kiedys, polecam www.magnumphotos.com/Archive/C.aspx?VP=XSpecific_MAG.PhotographerDetail_VPage&pid=2K7O3R14W2D4&nm=Rene%20Burri
Ponadto hmmm moge jeszcze polecic malutkie portfolio kumpla - bardzo lubie jego fotki
www.grzybczak-fotografia.com
Ojej ale sie wkrecilam - tak to jest jak kto pisze o fotkach.... Mniam....
-
latajaca_pyza
2008/03/03 22:27:57
Justynka, mięska nie jadam. :P

Babka, a to ciekawe, bo dla mnie właśnie Royal Blood jest podobny do Lachapelle'a, choć zdecydowanie bardziej wyrafinowany. Z kolei Paradise the Club, co samą mnie dziwi, nawet się mi podoba. :)

Chihiro, zawsze przy zdjęciach wybitnych ludzi zastanawiam się, kto tak naprawdę sprawił, że mam przed sobą obraz nieprzeciętny: fotograf czy model...Takie duety jak Hepburn i Beaton tworzą niepowtarzalne dzieła...

Aggna, taa moda nie bardzo ale baba bag mieć musiała.;)
Na Saudku byłam kiedyś na wystawie w Pradze, co może poświadczyć jedna z komentujących tu pań. Pamiętam, że kilka zdjęć mnie absolutnie ujęło ale ogół nie zachwycił. Musiałabym przeglądnąć teraz jego fotografie żeby wytoczyć racjonalne argumenty ale ogólnie ani technika, ani tematyka mnie nie powaliły.
Ach, a wystawy z reportaży to kolejny arcyciekawy temat! Burri -fantastyczny.
Teraz chwileczkę, kumpla idę obejrzeć.
Po chwili.
Kolo świetny. Nie wszystkie fotki w moich klimatach ale kilka naprawdę rewelacyjnych!!
ps To co, fioletowa wiedźma zaklepana dla mnie? ;)

-
2008/03/04 11:15:55
nie wiem, czy do mnie zaglądasz, więc tu zostawiam znak, że dopiero dzisiaj udało mi się "pchnąć" pocztówkę do Ciebie;) chucham w kciuki, coby doszła i żeby nie zajęło jej to miesięcy...
-
2008/03/04 11:41:21
Chiarunia, nie wiesz czy do Ciebie zaglądam? Ja do CIebie zawsze zaglądam! Chyba muszę sprawdzić czy przeszły moje komentarze! :)
Za karteczkę dziękuję!!!!! Moja powinna wyruszyć już (no dobra, dopiero) jutro. :) Trzymam kciuki!!!!
-
2008/03/04 13:57:15
a bo czasem mam w statystykach , że od Ciebie ktoś wchodzi, ale to chyba nie Ty, bo z Moskwy. No powiedz mi Pyziunia, czy Ty możesz być w dwóch miejscach na raz? No, nie, więc chyba nie Ty;) A poza tym komencików nie zostawiasz, to co ja tam wiem, czy Ty zaglądasz;))))
-
2008/03/04 14:03:05
Z Moskwy?!!! Wiadomo, że ja latajaca jestem ale do Moskwy to ja nie dolatuje! Jeszcze.
A w ogóle to blogi, które odwiedzam najczęściej, mam w historii przeglądarki, więc rzadko kiedy wchodzę do Ciebie ode mnie. :) I co nie zostawiam, zostawiam! Trochę rzadziej ostatnio, bo trochę mniej czasu mam, ale to się zmieni.
-
2008/03/04 14:57:31
no właśnie tak myślałam, że nie dolatujesz;))
liczę na tę zmianę z częstotliwością, liczę;)))
-
aniabuzuk
2008/03/04 16:52:40
Ilekroc patrze na zdjecie Monroe, uderza mnie, jak bardzo ona jest na nim nieszczesliwa. Bardzo kobieca w pieknej sukience, ale tak cholernie zagubiona.
-
2008/03/04 21:54:43
ja też, ale dżdżownica to mięsko żyjące w ziemi więc prawie jak roślinka ;d
-
Gość: aggna, 221.135.223.*
2008/03/05 14:41:09
Tak to już jest z gustami artystycznymi ;-)
Cieszę się, że Grzybek Ci się podobał.
Fioletowa jest Twoja
-
2008/03/05 15:48:42
mmm, Avedon, jeden z nielicznych, których podziwam... widać, że ma duszę estety!
A jak tak krokuski? ;)
-
2008/03/06 14:17:02
Dobra, nie bedziemy sie denerwowac :) Udanych porzadkow :)
-
latajaca_pyza
2008/03/06 17:49:22
Tak więc, przede wszystkim przepraszam za niepotrzebne nerwy Pajęczaki jeszcze raz. :)
Aggnie dziękuję niezmiernie za fioletową. Czuję się wyróżniona. :)
Justynce dziękuję za niezwykle ciekawą teorię. Muszę ją głęboko przemyśleć. ;)
Chiarusiu obiecuję częstsze wizyty, a raczej komentarze bo wizyty są częste.
Z Anią się absolutnie zgadzam.
Ekolożce donoszę, że widać jeden pęd. Czy jak to się nazywa. :)
Chihiro dziękuję za wyrozumiałość. :)



-
ogia
2008/03/06 20:14:02
w kwestii dzdzownic to musialam na nie polowac, poniewaz karmilam nimi swoja kawke... tak... dzieci sa okrutne ;P
a w kwestii Avedona, to strasznie mi sie podoba to skaczace zdjecie z parasolka, jest cudowne. za Saudkiem jakos szczegolnie nie przepadam.
poza tym teraz juz wiem skad czerpalas inspiracje, do zdjecia z zyrafka, hihihi
-
Gość: marta, *.cg.shawcable.net
2008/03/07 02:14:51
Absolutnie adoruje Avedon'a!
Dodajmy do tego jeszcze pania Arbus i mamy moich bogow fotografii.

-
2008/03/07 13:41:56
doczytałam o tym, że może się zdarzyć zamknięcie ale pleaase, uprzedź i nie trzymaj nas za długo!;)
-
latajaca_pyza
2008/03/07 13:53:02
Ha, ha, ha, Ogia. Tak naprawdę to wystawa Avedona zainspirowałam mnie głównie do zrobienia znowu czarno białej sesji, którą planuję już niedługo. :)

Marta, no proszę, ile się można dowiedzieć o swoich czytaczach. Swoją drogą Arbus to była dopiero postać!

Chiarusiu , no pewnie zamknę w weekend na chwilę. Coś muszę tu zmienić. 100 lat jeszcze raz! :)

A przy okazji, czy ktoś bawił się w te zmiany co to administracja bloxa sobie zażyczyła? Te wszystkie tagi h itp? Bo szablony bloxowe miały być przygotowane a tu nic. Buu?
-
ogia
2008/03/07 19:50:13
Yyy? ja nic nie wiem o zyczonych zmianach administracji... ;/
-
ogia
2008/03/07 19:51:04
i nie moge sie doczekac czarno-bialej sesji :) sorry, ze nie w jednym komentarzu, tylko spamuje ;P
-
wildrose661
2008/03/07 23:09:14
Bardzo modne ubrania ostatnio wlasnie biało-czarne... zawsze lubilam.
Zdjecia takze, te ktore pokazujesz i opisujesz a juz szczegolnie te latajace panienki - niezwykle pomyslowe :)
-
2009/03/11 15:44:42
tez widzialam avedona w spazio forma jakis rok temu :)))
-
latajaca_pyza
2009/03/11 15:46:26
Daggy, bo zaraz umrę ze śmiechu :)) To już rok?! No tak...