Blog > Komentarze do wpisu

Czerwony balonik

Oniemiałam z zachwytu, kiedy zobaczyłam ten film - Czerwony balonik Alberta Lamorisses z 1956 roku. To marzycielska i bardzo poetycka historia małego Pascala i jego napełnionego helem przyjaciela z cudownymi zdjęciami podparyskiego Ménilmontant w tle. Zaczarowała mnie nie tylko wizualna strona filmu (uwielbiam kolorowe baloniki i stylistykę lat 50), ale też sama opowieść, w której realizm miesza się z magią.

 

 

 

 

 

Jeżeli macie wolne pół godziny, obejrzyjcie ten film. Nie będziecie żałować.

 

 

poniedziałek, 23 lutego 2009, latajaca_pyza

Komentarze
2009/02/23 19:38:33
Na pewno obejrze, bo calkiem niedawno widzialam z kolei "Podroz Czerwonego Balonika" Hou Hsiao Hsiena z Juliette Binoche, film inspirowany "Czerwonym Balonikiem". Wczoraj zas obejrzalam "Arizona Dream" i tam tez pojawil sie czerwony balonik...
A w ogole to rozbawilo mnie Twoje zdanie z 'podparyskim Menilmontant, bo obecnie jest to jak najbardziej czesc Paryza, calkiem niedaleko ode mnie zreszta. Jak to sie Paryz rozrasta...
-
2009/02/23 21:30:52
Przez te baloniki od wczoraj ciągle chodzą mi po głowie latające ryby z Arizona Dream. :) W takim razie teraznmuszę poszukac Podróży Czerwonego Balonika!
A że Menilmontant znajduje się POD Paryżem wyczytałam w Wikipedii. :D
-
2009/02/25 12:12:43
chetnie zobacze :) troche pozytywnych wrazen sie przyda, bo juz mnie lekko zima zaczyna gnebic :)
-
2009/02/26 13:11:16
Pyzo, z przyjemnością informuję, że przyznałam Ci tytuł Kreativ Bloggera:) Pozdrawiam!
-
2009/02/26 15:44:14
może kiedyś będę mieć okazję, to chętnie go obejrzę;)
-
2009/02/26 18:00:19
Ja także oglądałam Podróż czerwonego balonika i miał dla mnie pewien urok. Nie wiedziałam o filmiku, który zaprezentowałaś, zaraz się biorę z niego.
-
2009/02/27 17:43:02
Filmu nie widzialam. Wyglada troche naiwnie. Moze sie skusze :)
-
2009/02/28 15:13:11
Tak chciałam kiedyś obejrzeć ten film, niestety nigdzie nie było napisów... coś się zmieniło w tej kwestii w Internecie? ;)
-
2009/02/28 20:42:51
Pajęczaki, och mnie bardzo pozytywnie nastroił ten film! :)Uwilebiam takie odkrycia.

Butter77, ślicznie dziękuję! :))

Chiara, w każdej chwili dostęny jest dla Ciebie na moim blogu. :)

Kemotalamot, coraz bardziej jestem ciekawa tej Podróży! A swoją drogą odkryłam, że ten filmik stał się inspiracją na reklamy perfum Dior Cherie static3.blip.pl/user_generated/update_pictures/222623.jpg?1235848284

Maga Mara, naiwnie, dziecięco, sentymentalnie. Ja tak lubię. :)

Justyna, nic się zmieniło w tej kwestii - napisy zupełnie nie są potrzebne. ;)
-
2009/02/28 20:45:17
Ach, i przepraszam za takie opóźnienia w odpowiedziach. Ale powiadomienia o komentarzach zupełnie padły na bloxie.
-
2009/03/01 10:23:23
:D

A ja jak zwykle przeczytałam co drugą linijkę wpisu i tylko obejrzałam zdjęcia ;) Myślałam o Podróży Czerwonego, ekhm, co za wstyd ;)
-
2009/03/01 10:44:12
Film jest nie tylko piękny pod względem wizualnym (też lubię stylistykę lat 50-tych), ale zaczarowała mnie zupełnie muzyka. Bardzo lubię filmy, w których muzyką zamiast słów oddaje się akcje filmu, nawet tego na pierwszy rzut oka akcji pozbawionego.
Dziękuję za link Pyzo! :)
-
2009/03/02 15:40:09
Pyzo, nie zuwazylam, zes juz nominowana i przynalam Ci nominacje do Krwative Bloggera! Tak czy owak - lepiej miec dwie nominacje, niż żadnej ;). Zupelnie jak z Oscarami....
-
2009/03/02 23:09:33
Brak powiadomień o komnetarzach na bloxie mnie dobija. Wiem, powtarzam się...

Ekolożko, cieszę się, że Ci się podobał!! Muzyka rzeczywiście jest tu piękna i bardzo wymowna. :)

Zigzac, he, he. :D Pewnie, że im więcej, tym lepiej! Jeszcze coś wygram! ;) Baaardzo dziękuję! :D
-
2009/03/03 14:46:21
wyszło moje gapiostow;) nie kliknęłam Twojego linka aktywnego;))
-
2009/03/03 16:51:50
Ja też Ci przyznałam odznakę wzorowy ucz^^^^ to znaczy Kreativ Blogger. Ale o tym już wiesz :-)
-
2009/03/13 21:40:18
Parę dni temu Pewna Rezolutna Trzylatka zażyczyła sobie dostać ode mnie balonik i miałam prezent - choć w formie trochę innej niż oczekiwana - jak znalazł :-) Podobał się nam obu bardzo, dziękujemy!
-
2009/03/14 14:02:27
napisze tylko, ze po obejrzeniu tego filmu, czulam sie leciutko caly dzien ;) piekny!
-
2009/03/17 11:07:26
A po ile te bratki sprzedawałaś? :P
-
2009/03/19 22:48:07
Chiara, trochę mało widoczny jest. :)

Morven, jeszcze raz dziękuję. :)

Cres, pozdrowienia dla Trzylatki, Ciebie i Siostry! :))

Ogia, cieszę się, że się podobał!! :)

Justyna, a nie pamiętam, ale miałam je w różnych kolarach. Tak, jak na balkonie. ;)
-
2009/05/20 08:55:36
Obejrzałam ten film u Ciebie i rozmarzyłam się. Cudowna historia. Wcale nie naiwna, tylko bardzo głęboka i bardzo ciepła.