Blog > Komentarze do wpisu

Grecki rozrabiaka

Stały uczestnik ateńskich zamieszek ulicznych, zawsze na pierwszej linii ognia. W ciągu ostatnich dwóch lat regularnie pojawia się na zdjęciach ilustrujących walki demonstrantów z grecką policją. Sprzeciwia się własności prywatnej, cięciom w budżecie, ma alergię na ludzi w mundurach czy po prostu lubi poczuć od czasu do czasu adrenalinę? Na pewno nie straszne mu koktajle Mołotowa ani gazy łzawiące. Zazwyczaj wpada na demonstracje z paczką znajomych. Nikt nie wie jednak, jak naprawdę się nazywa, ile ma lat ani gdzie mieszka.   Znaki charakterystyczne - jakieś 50 cm wzrostu, jasna sierść i niebieska obroża sugerująca, że jest bezdomny, ale zaszczepiony. Podobno uwielbia parówki, stąd niektórzy nazywają go Louk. Inni twierdzą, że to Theodorus. Na pewno nie jest to Kanellos, inny słynny pies wojownik, który zmarł w 2008 i podobno pochowany jest na terenie Politechniki Ateńskiej. Pies z charakterem.

Psy jeździły już koleją, ratowały właścicieli z pożarów, odnajdywały drogę do domu z drugiego końca świata. Psy potrafią być mądrzejsze od ludzi, bywają bardziej ludzkie i uczciwsze od nas. Nie kalkulują, czasami się tylko obrażają albo udają niewiniątka. Ale takiego rozrabiaki jeszcze świat nie widział. Rozrabiaki, który stał się gwiazdą. Gwiazdy, której woda sodowa na pewno nigdy nie uderzy do głowy.

 

 

 

 

 

 

wtorek, 11 maja 2010, latajaca_pyza

Polecane wpisy

Komentarze
matylda_ab
2010/05/11 08:19:29
Ciekawy uczestnik ludzkich wojen. ;)
-
2010/05/11 09:29:24
Widziałam go w zeszłym roku w Atenach. Prowadził orszak na uroczystą zmianę warty pod parlamentem. Niezapomniany widok :)
-
2010/05/12 09:46:43
jednym słowem lubi zadymę...
-
pajeczaki
2010/05/18 18:26:45
swietne :)))
-
ogia
2010/05/19 21:43:20
jak Ty go wypatrzylas :))))) ?
-
Gość: Ania, *.dip0.t-ipconnect.de
2010/05/24 20:11:56
Wrocilam w sobote po dwoch tygodniach na Krecie. Super slonce, piekne krajobrazy, urocze gorskie wioski i portowe miasteczka. Ogolnie spokoj, nawet turystow niewielu.
Moze to jeszcze nie szczyt sezonu, mysle? Otwieram ostatniego "Sgiegla" i czytam: spadek turystyki na Krecie o 28%, sezon zaczal sie 50 dni pozniej (dla niektorych jeszcze wcale), do Grecji tak lubianej przez Niemcow, przyjedzie w tym roku 300 000 mniej turystow. Kryzys...
Pozdrawiam i polecam goraco Grecje!!!
Ania
-
latajaca_pyza
2010/06/06 16:22:30
Ja z Grecji wyleczyłam się na długie lata. Raczej wkrótce tam nie zawitam. :)
A rozrabiaka świetny, w pewnym momencie wszędzie było go pełno, nie mogłam się oprzec, żeby i nim nie wspomiec. :)

Pozdrawiam Was!