Blog > Komentarze do wpisu

Le Soir Bleu - Edward Hopper

Eklektyzm tego obrazu nie przestaje mnie intrygować. Na pierwszy rzut oka jesteśmy w paryskiej kawiarence, ale już po dłuższej chwili przyglądania się tej niemej scenie nasze wstępne wrażenie burzą orientalne lampiony i grafitowe tło, które przywołuje skojarzenia z morzem. Jeszcze większe zamieszanie tworzą sami bohaterowie, którzy wydają się najbardziej niedorzeczną grupą zebraną na jednym płótnie w całej historii malarstwa.  Nie ma tu centralnej figury, właściwie od nas zależy, której z postaci nadamy największe znaczenie. Ja ostatnio skupiam się na  mężczyźnie przebranym za klauna. Sprawia wrażenie twardego, chłodnego, ale też zobojętniałego na otoczenie. Jakby był zniechęcony, znieczulony ciągłym noszeniem dodatkowej maski w społeczeństwie, w którym każdy przecież odgrywa jakąś rolę. Współistnienie tak różnych bohaterów na tym samym obrazie mimo wszystko nie kłóci się, nie krzyczy. Z obrazu płynie harmonia obleczona melancholią, samotnością i zadumą. I chyba właśnie to mnie w nim najbardziej pociąga.

Le Soir Bleu od dawna należy do moich ulubionych dzieł, jakiś już czas temu  miałam nawet okazję go kontemplować na wystawie prac  Hoppera w Mediolanie. Ale  właśnie ostatnio często wracam do niego myślami, dobrze wpasowuje się w towarzyszący mi nastrój.

A Wy? Macie ulubione prace, do których wracacie, które są dla Was ważne, które w jakiś sposób Was odzwierciedlają?

 

środa, 27 kwietnia 2011, latajaca_pyza

Polecane wpisy

  • Alex Webb

    Alex Webb. Mój guru fotografii. Kilka miesięcy temu zorganizował kilkudniowe warsztaty twórcze w Mediolanie, w galerii Spazio Forma, 20 minut spacerkiem od moje

  • The Artist is Present

    Przez jednych ostentacyjnie ignorowana, przez drugich spazmatycznie wielbiona, nie pozostawia nikogo obojętnym. Kuriozum artystyczne, kwintesencja kobiecości, c

  • Robert Mapplethorpe

    Spośród wystaw, które widziałam w ostatnich tygodniach, ta poświęcona fotografiom Roberta Mapplethorpe'a interesowała mnie najmniej, ba, wybrałam się na nią głó

  • ***

    szczelina między światami a w niej moja ulubiona kawa poza tym nic żadnego "muszę" ani "powinnam" "chcę" ani "jeszcze nie wie

  • ***

    Chwila tuż przed. Nim się rozlegnie. Nim się zacznie. Nim trzeba będzie. Teraz jeszcze nie. Teraz patrzy się od wewnątrz. Tak widzi się więcej. I bez zbędnych k

Komentarze
Gość: czara, *.84.97-84.rev.gaoland.net
2011/04/28 14:05:58
Wiesz, najbardziej mnie uderzyło w tym obrazie, że jest taki picassowski, zwłaszcza przywodzi mi na myśl jego wczesną twórczość. Te niebieskie tony, samotny arlekin, nawet twarz tej kobiety przypomina mi twarze jakie malował Picasso po przybyciu od Paryża.
A obraz zresztą bardzo mi się podoba, chociaż zazwyczaj malarstwo Hoppera jest dla mnie zbyt chłodne i wykoncypowane.
-
2011/04/28 20:46:43
Czy odzwierciedlają, to nie wiem, ale jest kilka takich obrazów, które jakoś mnie złapały w sidła :)
Akurat nie Hoppera, chociaż jakby właśnie patrząc na jego New York Movie - mój ulubiony obraz tego pana - mogłabym pewnie stwierdzić czasem, że odnajduję w tym obrazie siebie.
Ale poza New York Movie są jeszcze inne obrazy "szczególne": Pierrot i Arlekin Deraina, Kobieta z wagą Vermeera, Noc Leona Spilliaerta. Ten ostatni najdroższy, najcudowniejszy :)
Ale prawdą jest, że co i rusz potykam się o obrazy, które mnie łapią, zapewne nigdy nie skończę.

A Le Soir Bleu to chyba smutny obraz. I smutny klaun tam siedzi.
-
latajaca_pyza
2011/04/28 23:05:37
@Czaro, przyznam, że mnie też malarstwo Hoppera nie przekonuje. Jakiś rok temu byłam na wspomnienej w tekście wystawie i wyszłam zupełnie rozczarowana. Le Soir Bleu jakoś zupełnie nie pasuje do jego późniejszych prac.

@Liritio, Zgadzam się, Noc Spilliaerta jest niesamowita. Lubię też malarstwo i kolorystykę Vermeera. A Le Soir Bleu zdecydowanie nie należy do optymistycznych obrazów, ale jest nieskończenie intrygujący. Pozdrawiam! :)
-
chihiro2
2011/05/06 16:08:54
Pyzo, nie uwierzysz, ale to mój absolutnie ulubiony obraz Hoppera!!! Zakochałam się w nim lata temu, jak po raz pierwszy zobaczyłam go w jednym z albumów taty, jeszcze w liceum. Kojarzy mi się jakoś ze "Śmiercią w Wenecji", z karnawałem i wolnością - w przebraniu można uciec od sztywnych mieszczańskich konwenansów dookoła (tak widzę bohatera). I ja tu właśnie nie widzę samotności, jakiej pełno u Hoppera, a wyzwolenie, wyjście poza ciasne ramy uniformu.
Mam wiele ulubionych obrazów, żaden nie odzwierciedla mnie, ale wiesz, zainspirowałaś mnie do zaprezentowania kilku ukochanych dzieł na moim blogu. Stworzę selekcję i ją zaprezentuję.
-
latajaca_pyza
2011/05/08 19:10:55
@Chihiro, cieszę się, że obie tak bardzo lubimy ten obraz. Zebranie ulubionych obrazów to rzeczywiscie świetny pomysł! Może też się kiedyś pokuszę. A tymczasem pozdrawiam serdecznie i czekam na post! :)
-
Gość: Ula, *.nycmny.fios.verizon.net
2011/05/23 05:21:02
Hej Pyzo, bylam dzisiaj w sklepie nowojorskiej MoMa, przeglądałam książki, w tym "Style Diaries". Na jednej stronie znalazłam Ciebie! Co za miła niespodzianka, nie wiedziałam, że się w niej znalazłaś:).
Pozdrowienia!
-
latajaca_pyza
2011/05/23 21:02:56
Ula, jak miło Cię widziec! :) Style Diaries to taki sympatyczny epizod na zakończenie kariery. I miła pamiątka na starośc. :))
-
maga-mara
2011/05/26 11:21:29
Lubię Hoppera, chociaż specjalnie mnie nie oczarował. Podoba mi się jego konsekwencja w wydobywaniu pokładów miejskiego chłodu i wielkomiejskiej obojętności. Ten obraz bardzo lubię i rzeczywiście ma on o wiele bardziej złożny charakter.

Mam sporo ulubionych obrazów. Uwielbiam je oglądać na żywo, a to często jest bardzo trudne do wykonania.

Przy okazji Pyzo, zapraszam Cię do zabawy: magamara.blox.pl/2011/05/Rozpoznac-Anglika-Poradnik-praktyczny.html Spróbujesz opisać włoską naturę w krótkiej notce?

Pozdrawiam serdecznie!

ps. szalenie podoba mi się czcionka tytułów Twoich notek. Mogę zapytać, jak się nazywa?
-
latajaca_pyza
2011/05/26 22:35:45
Maga Maro, dziękuję za zaproszenie! Spróbuję napisac włoską naturę, choc to nie bedzie łatwe. :))

PS Czcionka nazywa się segoe script i mnie również bardzo się podoba. Rzecz w tym, że wiele komputerów jej nie czyta i moje tytuły pojawiają się w zwykłym Calibri.
-
Gość: czara, *.rev.sfr.net
2011/06/07 16:57:35
Pyzo, a ja tak z pytaniem z innej beczki - czy wybierasz się może do Wenecji w tym roku? :)
-
latajaca_pyza
2011/06/07 16:58:36
@Czaro, owszem, owszem, planuje jeden z najbliszych weekendow ;)
-
Gość: czara, *.rev.sfr.net
2011/06/09 17:26:20
Świetnie! Czekam na korespondencję zatem :)
-
latajaca_pyza
2011/06/09 17:27:38
Myślałam, że też się wybierasz! :)
-
Gość: MerryJ, *.adsl.inetia.pl
2013/07/18 11:23:29
heh masakra, naprawdę imponujący wpis, pzodrawiam