Blog > Komentarze do wpisu

American Girl in Italy

Jest tak gorąco, że ciągle nie mam siły na dłuższy wpis o weneckim biennale czy o Sycylii. Pozostając jednak w urlopowej atmosferze, dzielę się z Wami zdjęciami z włoskich wakacji sprzed 60 lat, które na nowo przeglądałam dziś rano i które nie przestają mnie fascynować. 

Dwie Amerykanki samotnie podróżujące po Europie spotykają się we Florencji w 1953 roku. Fotografka Ruth Orkin i malarka Ninalee Craig. Młode, piękne, niezależne, fascynujące. Wpadają na pomysł aby zilustrować zdjęciami niecodzienne sytuacje, jakie przydarzają się im we Włoszech, pokazać Italię swoimi oczami - z punktu widzenia cudzoziemek, turystek, kobiet. Wychodzi fascynująca sesja zdjęciowa,  zapis czasów pełen nieupozowanego seksapilu i autoironicznego poczucia humoru. American Girl in Italy (pierwsza fotografia poniżej) staje się jednym z najsłynniejszym zdjęć ilustrujących Włochy lat pięćdziesiątych. A twarz Ninalee Craig na tej właśnie fotografii nie przestaje mnie fascynować, wyraża obojętność pomieszaną z pewnością siebie i poczuciem wyższości, które jednak bardziej niż odpychać, przyciągają. Wyższa szkoła seksapilu? 

 

 

 

Więcej zdjęć z sesji we Florencji na stronie poświęconej Ruth Orkin

niedziela, 28 sierpnia 2011, latajaca_pyza

Polecane wpisy

Komentarze
adamant_wanderer
2011/08/29 02:37:36
Wspaniałe...
-
Gość: Aurora, *.ip.netia.com.pl
2011/09/01 14:51:22
Seksapilem emanuje :)
-
chihiro2
2011/09/01 19:33:16
Piękne zdjęcia, Pyzo, myślisz, że mężczyźni włoscy inaczej dziś podchodzą do kobiet, przynajmniej do tak olśniewających?
-
2011/09/10 00:58:05
marzy mi sie czasami zeby znalezc sie w Italii tamtych lat - to dopiero musialo byc widowisko :) piekne zdjecia, szczegolnie to trzecie...
-
mandzuria23
2011/09/10 22:04:23
Lubię fotografie z tamtych czasów, emanujące mocnym, ale wciąż subtelnym i estetycznym erotyzmem i dużą dawką humoru. To się czuje w tych zdjęciach, na pewno pooglądam ich więcej, jak tylko będę miała okazję. Myśląc o Italii lat 50. nie potrafię myśleć o niej jako "Włochach" - ciekawe, dlaczego :)
-
ratyzbona
2011/09/16 02:21:46
A ja nie widzę w tym pierwszym zdjęciu erotyzmu raczej przewagę jaką tej kobiecie w tym momencie daje fakt że jest jedyna na ulicy. Wszyscy mężczyźni na nią patrzą - od tych młodych po starych - ale w tym momencie to ona gra z nimi - albo podda się adoracji i stanie się tylko podmiotem albo uniesie wysoko brodę i uzna że ta uwaga się jej należy. Nie mniej ja widzę na tym zdjęciu raczej napięcie wynikające z faktu, że jeśli kobieta okaże słabość stanie się jedynie podmiotem ciągu mało subtelnych aluzji i gestów. W sumie to może tu jest wskazówka czemu tyle włoskich kobiet chodzi po ulicach jakby należały tylko do nich.