Blog > Komentarze do wpisu

Impresje sycylijskie

Sycylia jest pachnącą migdałami esencją Italii. Jest samowolnym królestwem zachodów słońca. Oddalona o jeden krok od kontynentalnej Europy i o półtora od Afryki kryje w sobie prastarą mieszankę europejskich i afrykańskich smaków, zapachów, sztuki i historii. W porównaniu z innymi wyspami jest ciągle nieskalana brudną nowoczesnością. Tu ciągle wystarczy wyjść do ogrodu i zerwać z drzewa rozpaloną słońcem cytrynę aby napić się świeżej lemoniady. Tutaj lokalne sklepiki sprzedają pomidory, których zapach można wyczuć z daleka, a lokalna ricotta nadaje sens wyrażeniu rozpływać się w ustach. Tu nawet najbardziej obskurny bar za kwestię honoru uznaje serwowanie najlepszego espresso na świecie.  Zazwyczaj wystarczy podnieść wyżej głowę aby pośród wzgórzy dostrzec starożytną budowlę albo zerknąć w prawo by dostrzec skrawek lazurowego morza. Każde miejsce na Sycylii kryje tajemnicę, magię i niespodziankę w postaci widoku, smaku czy opowieści. Wystarczy wyciągnąć rękę, nastawić uszy i dać się ponieść. Oto moje sycylijskie impresje:

 

Jaśminowa granita

Granita ze słodką brioche to pozycja obowiązkowa na Sycylii i to najlepiej powtórzona kilka razy. Bo spróbować trzeba i tej migdałowej, i pistacjowej, i koniecznie kawowej. A moim odkryciem okazała się zachwycająca granita jaśminowa, cudownie pachnąca, smakująca i orzeźwiająca. Znalazłam ją tylko w jednym miejscu - w pasticcerii Colocchia w Trapani. Najlepsze granity serwują właśnie rodzinne, tradycyjne cukiernie, które stosują stare przepisy, dzięki którym ich desery są delikatne i kremowe.

 

Granita w Trapani

 

Dolina świątyń w Agrigento

Zjawiskowa. To słowo najlepiej do niej pasuje. O zmierzchu dolina wypełnia się intensywnymi zapachami oleandrów, migdałowców i drzewek oliwnych. Spacer wśród doskonale zachowanych i wyeksponowanych wieczorem świątyń to niepowtarzalne przeżycie. Czaru temu miejscu dodają monumentalne rzeźby Igora Mitoraja, które wystawiane są w dolinie do końca listopada. Idealnie wpisują się w krajobraz, ich klasyczna nowoczesność jest idealnym łącznikiem między starożytnymi świątyniami i współczesnymi odwiedzającymi.

Rzeźba Igora Mitoraja na tle świątyni Konkordii

 

 

Targ Ballarò w Palermo

Najstarszy targ w Palermo, po którym spacer to istna przygoda. Nad przekrzykującymi się w lokalnym dialekcie straganiarzami, gigantycznymi głowami mieczników i suszonymi na słońcu pomidorami unosi się prawdziwa, sycylijska dusza. 

 


 Ballarò

 

Busiate al pesto di pistacchi e gamberi

Skręcana pasta charakterystyczna dla regionu Trapani, plus tradycyjne pesto z pistacji i świeże krewetki równa się niebo w gębie. Szczególnie w restauracji Tentazioni di Gusto w Trapani albo w I sapori del val di Noto w Noto. Szlagierowa i równie niebiańska alternatywa dla wegetarian - pasta alla norma ze smażonymi bakłażanami i słoną ricottą. 

 Busiata trapanese

 

Erice

To bajeczne miasteczko na szczycie góry o tej samej nazwie, do którego najlepiej dotrzec kolejką górską z Trapani. Założone w V wieku p.n.e. zachwyca dziś średniowieczną architekturą i zabójczymi widokami na leżące u jej stóp Trapani i Wyspy Egadzkie. Koniecznie trzeba je odwiedzić o zachodzie słońca, pospacerować po Giardino del Balio i spróbować lokalnych arancini z ricottą i pistacjami. Spędziliśmy tam nasz ostatni, sycylijski wieczór.

Erice o zachodzie słońca

 


poniedziałek, 12 września 2011, latajaca_pyza

Polecane wpisy

Komentarze
2011/09/13 08:41:07
Szczęściaro, jak ja Ci zazdroszczę! A ja nie pojechałam i już chyba nie pojadę....
Ale nie jestem zawistna więc pozdrawiam, baw się dobrze i pisz co widziałaś a ja będę czytać!
A jak będziesz miała ochotę i chwilę czasu zapraszam na mojego "turystycznego" bloga, tylko proszę się nie śmiać z mojej polszczyzny bo bardzo podupadła przez te dziesięć lat, które tu spędziłam. Oprócz tego pracując w nocy, w dzień (niestety) często jestem "fuori di testa". Do tego moja wierna przyjacółka o wdzięcznym imieniu Dysleksja wspomaga mnie czasami, wiec efekty nie zawsze są takie, jak bym sobie tego życzyła.
-
Gość: Aurora, *.opole.hypnet.pl
2011/09/14 08:34:56
Ach, ta granita! :D
-
Gość: pewna.taka, *.196-178.cust.bluewin.ch
2011/09/14 21:09:12
sycylia (i sardynia) to moje wielkie wloskie marzenia, bo we wloszech bylam niemal wszedzie za wyjatkiem wysp. moze w przyszylm roku? chcialabym bardzo. z radoscia odkrywam, ze we wszystkich miejscach, ktore cos dla mnie znacza sa rzezby mitoraja :) szkoda, ze na sycylii tylko do listopada.

zdjecia czarujace!
pozdrowienia!
-
2011/09/14 21:43:44
Sycylie zwiedzalam 2 lata temu i w tym roku chcialam tam b wrocic, ale w koncu w ogole nie mialam wakacji i sie nie udalo. Po Twoim wpisie wiem, ze na 1000000% musze tam wrocic. Do dzis pamietam smak granity kawowej ze swiezo ubita smietana i pachnacym brioche w malej cukierni w Messynie. Mam tez migdaly zebrane przed naszym namiotem - nie udalo mi sie tylko ich rozlupac, bo byly tak suche i twarde, ale ciagle pachna! Piekny wpis i zdjecia, dzieki :) ps ponoc Sycylia jest niesamowita wczesna wiosna gdy cala pachnie kwitnacymi drzewkami cytrusowymi.
-
adamant_wanderer
2011/09/17 23:15:26
Będę pamiętała, żeby tu zajrzeć i spisać nazwy lokali, zanim wybiorę się na Sycylię;
-
chihiro2
2011/09/19 18:51:53
Zachwycałam się już pocztówkami z poprzedniego wpisu o Sycylii, a ten dał mi kolejną dawkę słońca. Pamiętam Sycylię słabo, byłam tylko w Palermo, Naxos i Taorminie i upał był tak straszliwy, że ledwo zipiałam. Twoja Sycylia wygląda cudniej niż moja, zwłaszcza, że wtedy jeszcze nie miałam zwyczaju uwieczniać podróży na zdjęciach, nawet cyfrówki nie miałam.

Rzeźby Mitoraja widziałam kiedyś w Madrycie, pięknie komponowały się z otoczeniem. Jak widać artysta starannie wybiera miejsce, gdzie ulokuje swoje dzieła.
-
latajaca_pyza
2011/09/19 21:24:03
@Sukienko w kropki, prowadzenie bloga w języku ojczystym mieszkając za granicą to najlepszy sposób na trzymanie poziomu. Mnie też ciągle przytrafiają się wpadki językowe, na szczęście moi drodzy czytelnicy zawsze mi je dyskretnie wskazują. :)

@Aurora, oj tak! :)

@Pewna Taka, mnie na przykład Sardynia zupełnie rozczarowała, ale może źle trafiłam. A z jakimi jeszcze miejscami kojarzysz rzeźby Mitoraja?

@Goshaka, oj tak, bardzo chciałabym wrócic na Sycylię wiosną. Wiele osób mówiło o tym, że jest o tej porze roku wyjątkowo piękna i pachnąca. :)

@Adamant Wanderer, chciałabym też poświęcic kiedyś osobny wpis włoskim agroturismo, bo głównie w nich się zatrzymuję podróżując po Włoszech. To będą szczególne adresy do zapamiętania.
Z tych sycylijskich dorzucam jeszcze
Trattorią La foglia w Syrakusach, tamże lodziarnię na placu katedralnym,
i La Tramontanę w Trapani

@Chihiro, bardzo obawiałam się upałów sycylijskich, ale poza właśnie Palermo, szczególnie nie dały się mi we znaki. Nawet trochę się opaliłam, co ostatnio się mi nie zdarzało. :))
-
2011/09/20 15:24:07
Nie podobalo mi sie na Sycylii. Nie wrocilabym ale i NIE nie polecam - kazdy sie powinien sam przekonac.
-
latajaca_pyza
2011/09/20 21:18:30
@EwozDublina, żeby się przekonac, trzeb jednak tam pojechac. ;) Co Cię tak zniechęciło do Sycylii? Pozdrawiam!
-
katasia_k
2011/09/21 13:42:22
Zakochalam sie w Twojej Sycylii i notuje juz informacje z jednego z komentarzy, zeby pojechac tam wiosna (szkoda tylko, ze wiosna rzezb Mitoraja juz nie bedzie...)
Zasmucila mnie za to informacja o Sardynii, bo to miejsce, do ktorego bardzo mnie ciagnie. Dlaczego Costa Smeralda Cie rozczarowala?
-
2011/09/25 11:21:16
Latajaca Pyzo - wszystko jest na moim blogu :)
-
latajaca_pyza
2011/09/25 18:20:07
@Ewo, a no poczytałam. :))) I tak sobie myślę, że się trochę uparłaś przeciwko tej biednej Sycylii. :)) Bo koniec końców podobało Ci się to samo, co mnie: i Agrigento, i Noto, i nawet pesto z pistacji. Że Sycylia nie jest Toskanią czy Irlandią, no ciężko pod tą szerokością geograficzną o zieleń, ale takich zachodów słońca to nigdzie nie ma. ;)
Fakt, Sycylia to bardzo południowe Włochy wraz z ich wszystkim defektami. Jeździ się koszmarnie, bywa brudno (całe szczęście, że ominęłaś Palermo, dopiero by było ;), mieszkańcy też często mało wyrafinowani. Ale dla mnie to po prostu koloryt lokalny, który ani mnie nie zdziwił, ani nie zbulwersował. Ale takich widoków, mieszanki kultur, historii, dialektu, słodyczy i w ogóle jedzenia to w całych Włoszech nie znajdziesz.
Pozdrawiam serdecznie! :)
-
2011/09/26 01:51:09
Styl jazdy to mi sie akurat podobal :) Ja wole klimaty toskanskie po prostu i juz. Ale nie zaluje ze bylam bo pare miejsc bylo wartych zobaczenia.
-
metroitaliano
2011/09/27 12:10:33
Witaj Latająca Pyzo, moim odkryciem granitowym okazała się figowa. Pyszności! Mitoraja chciałam zobaczyć, ale odstraszyły mnie tłumy. pozdrawiam
-
Gość: Guionbajo, *.elartnet.pl
2011/12/04 14:23:19
kocham Sycylię... mnie się jeszcze kojarzy z zapachem sezamu w porze posiłku, kiedy restauracje opiekają foccacie...
a Valle dei Tiempli - zgadzam się, zjawiskowa
pozdrawiam :-)
-
anton_pl
2011/12/04 15:44:03
A mi Sycylia kojarzy się z mafią...)