Blog > Komentarze do wpisu

Robert Mapplethorpe

Spośród wystaw, które widziałam w ostatnich tygodniach, ta poświęcona fotografiom Roberta Mapplethorpe'a interesowała mnie najmniej, ba, wybrałam się na nią głównie z nadmiaru wolnego czasu. A jednak to jego twórczość, a nie obrazy Cezanne'a czy instalacje Pipilotti Rist w starym mediolańskim kinie Manzoni poruszyły mnie najbardziej.



Robert Mapplethorpe, kolejny kuglarz z artystycznego światka Nowego Jorku lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych,  kółka wzajemnej adoracji i insipiracji epatującego głównie kiczem, swobodą seksualną i kreacyjną.  Tak początkowo miałam zaszufladkowanego Mapplethorpe'a oglądając jego polaroidowe autoportety pełne erotycznych gadżetów.



 

Z czarno-białych zdjęć powoli wyłania się portet nieodrodnego dziecka kultury pop poszukującego jednak doskonałych form, idealnych kompozycji, klasycznej prostoty i estetycznego minimalizmu. Portert artysty równocześnie wspólczesnego, świetnie wpisującego się w otaczajacy go świat i niewspółczesnego, hołdującemu klasycznej rzeźbie. No właśnie, Mapplethorpe widział fotografię jako współczesną formę rzeźby, szybszą w realizacji, choć niekoniecznie prostszą w osiąganiu oczekiwanego rezultatu. Niezależnie od tego, czy fotografował męskie ciało, kwiaty czy dzieci skupiał się na kompozycji, doskonałości formy i najdrobniejszych szczegółach. W niepowtarzalny sposób udawało się mu łączyć homoerotyzm graniczący z pornografią (o co często był oskarżany w Stanach Zjednoczonych) z czystością i klasyką form.



 

Wystawa w Mediolanie (galeria Spazio Forma) zgromadziła prawie 200 fotografii, w tym słynne portety Andy Warhola i Patty Smith. Przygotowana z dbałością o najmniejszy detal, prosta i minimalistyczna w formie idealnie oddaje duch twórczości Mapplethorpe'a. Bravi!

niedziela, 11 grudnia 2011, latajaca_pyza

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: czara, *.rev.sfr.net
2011/12/11 19:59:50
Pyzo, bardzo lubię Twoje teksty o sztuce. Zwłaszcza, że często przychodzą akurat wtedy, kiedy temat mnie interesuje - wybieram się wkrótce na wystawę Mappelthrope'a (paryską, pewnie znacznie uboższa, ale selekcji dokonała sama Sophie Coppola) i Twój tekst jest świetnym intro.
A patrząc na zdjęcia, które zamieściłaś, to nasuwa mi się na myśl, że na każdym z tych obrazów udało mu się osiągnąć cudowną, łagodną linię. Mimo, że za każdym razem jest w nich coś niepokojącego, jakiś dysonans i zgrzyt, to dzięki tej arabesce całość wydaje się spójna i harmonijna.
Gratuluje ciekawego wpisu i doboru fotografii i pozdrawiam serdecznie!
-
Gość: Holly, *.fbx.proxad.net
2011/12/12 08:19:56
Pięknie wybrałaś zdjęcia, odrzucając te najbardziej skandalizujące! Nie tak dawno zainteresowałam się Mapplethorpe, wrzuciłam jego nazwisko na Googla i wyskoczyły mi przede wszystkim jego ostre, męskie akty. Nie interesowałam się nim dalej. Ale jeśli odrzuci się tę prowokującą stronę jego prac, to wyłoni się niezwykle subtelny, nastrojowy wręcz artysta. Zdjęcie dziewczynki to sztuka z najwyższej półki- genialne! Dzięki za wpis, odkryłam ważnego artystę.
-
mmadalena79
2011/12/12 10:05:24
Piękne zdjęcia, no może poza pierwszym, które na pewno jest intrygujące, ale ciężko je nazwać pięknym.
-
latajaca_pyza
2011/12/12 21:09:23
@czara, co za zbieg okoliczności! Coppola?! Wow, ależ jestem ciekawa jej wyboru! Uwielbiam jej zmysł estetyczny. Cieszę się, że fotografiami udało się mi zilustrowac to, co co chciałam przekac. :)

@holly, ciekawe jednak, że nawet te najbardziej skandalizujące zdjęcia, są idealnie harmonijne, to fascynujące na swój sposób; nie wstawiałam ich bo chciałam pokazac inną twarz Mapplethorpe'a, bo dokładnie tak jak Ty, początkowo zaszfludkowałam go jako taniego skandalistę. Zresztą na oficjalnej stronie jego fundacji też na próżno szukac homoerotycznych aktów. Czyżby ktoś próbował go wybielac? ;) Za to na wystawie, którą widziałam, wszystkiego było po równo. idealnie.
Prawda, że to zdjęcie dziewczynki jest genialne?! Fotografował dzieci w zupełnie nietypowy sposób.

@mmadalena79, nie mogłam odmówic sobie wstawienia pierwszego zdjęcia. Bez niego by brakowało soli w zupie. ;) Pozdrawiam!
-
logosviator
2011/12/13 18:25:55
Przewija się tu (zarówno we wpisie, jak i komentarzach) motyw uprzedzenia (np. do dzieł danego artysty).
Uprzedzenie nie jest nam do niczego potrzebne, a na dodatek uniemożliwia nam zazwyczaj uczciwe, prawdziwe i szczere poznanie (sztuki, człowieka...) - głębszy wgląd w istotę rzeczy. Przez uprzedzenia możemy się pozbawić czegoś, co może być dla nas cenne i wartościowe.
Uprzedzić się to znaczy ograniczać samego siebie.
Jest to może jakiś rodzaj mechanizmu obronnego, ale częściej - jest to jednak uleganie stereotypowemu postrzeganiu świata. (Może z wygody, może z lęku przed czymś, czego nie znamy, a czego nie chcemy poznać? Bo może nam to zburzyć coś, co zbudowaliśmy i do czego się już przyzwyczailiśmy?)

Pisząc to wszystko nie mam bynajmniej na myśli naszej naturalnej rezerwy przed doświadczeniem czegoś ekstremalnego (jak np. pornograficznych motywów w twórczości Mapplethorpe'a).
-
adamant_wanderer
2011/12/14 14:16:29
Ojej, zazdroszczę tej wystawy!
Przez książkę "Just Kids" byłabym na nią z pewnością napalona;).
-
2011/12/14 15:53:32
ja jak czara, bardzo lubię Twoje artystyczne wpisy;) pozdrawiam...
-
Gość: Aurora, 80.50.133.*
2011/12/16 22:02:37
Zdjęcia które akurat Ty wybrałaś, są powalające jedynie przez samo proste piękno, bez\ dodawania, kombinowania, szokowania...
-
latajaca_pyza
2011/12/20 00:38:25
@logosviator, nie mogę się nie zgodzic, czasem trzeba się wysilic, aby zajrzec za fasadę aby coś/kogoś lepiej zrozumiec i poznac. Ale uprzedzenia mogą też wynikac z przykrych doświadczeń, co pewnie nie powinno ich usprawiedliwiac, ale jednak je wyjaśnia.
Całe szczęście, że tym razem schowałam uprzedzenia do kieszeni. :)
Pozdrawiam!

@Adamant Wanderer, czytałaś?! Domyślam się, że warto! :)

@Chiara, dziękuję :)

@Aurora, prawda, chciałam pokazac tę drugą, mniej powierzchowną stronę Mapplethorpe'a, przy czym pewnie przy okazji wybrałam swoje ulubione zdjęcia. Pozdrawiam :)
-
Gość: Inspiracyjna, *.ip.netia.com.pl
2011/12/21 21:45:04
Takie zdjęcia mogłabym oglądać bez końca. Magiczne, jedyne w swoim rodzaju, niezwykłe w swej zwykłości. A jednak są momenty kiedy zamyka mi się buzia!:D
-
latajaca_pyza
2011/12/21 21:53:01
@inspiracyjna Ahaha :)
-
Gość: Dybek, *.cm-6-6d.dynamic.ziggo.nl
2012/01/13 10:28:57
Świetnie móc taką wystawę odzwiedzić! Moje ulubione, to mężczyzna siedzący na stoliku, splecione ramiona i ahhhhh kwiaty, w których chyba jeszcze więcej erotyzmu, a niby takie niewinne... A w jak wyglądało to organizacyjnie w sensie wizulanym, że tak zapytam zupełnie z innej strony? Pozdrawiam i czekam na następne kulturalne wpisy :)
-
pusta_literatka
2012/01/16 10:28:10
zazdroszczę możliwości bytności na takich wernisażach.
ech, westchnęła...
-
Gość: Beata, 89.174.79.*
2012/01/16 15:14:04
jest wspaniały!
-
Gość: , 2.198.133.*
2012/01/16 22:53:13
@Dybek, wystawa była zorganizowana w sposób bardzo minimalistyczny. Zdjęcia były podzielone tematycznie, w osobnej sali wyświetlany był film o jego twóczości (ostatnio strasznie sobie cenię materiały filmowe na wystawach, pięknie dopełniają, a często i wyjaśniają pokazywane dzieła).

@Puta literatko, fakt, nie narzekam :) Choc ostatnio byłam w Rzymie i sobie powtarzałam "ci to dopiero dobrze mają!" :d

@Beata, :)
-
latajaca_pyza
2012/01/16 22:54:16
A, to byłam ja, Pyza. Własny blog mnie nie rozpoznaje! :)