Kategorie: Wszystkie | Filmy | Italia | Książki | Muzyka | Osobiste | Podróże | Sztuka
RSS
poniedziałek, 18 czerwca 2007
jak ktoś pali w samochodzie, mieć długie paznokcie i musieć je obcinać i piłować, hipokryzji, pomidorów, czekania na lotnisku, moherowych beretów, rajstop, telefonów motorola, pseudointelektulanej tandety, pocić się, mieć za długą grzywkę, kierowców cwaniaków, bezmyślnej wulgarności, piwa, szpiczastych butów, damskich maszynek Gilette, braku szacunku, filmów o Indianach (bo zawsze umierają), science fiction, fałszywej religijności,  wyrachowania, 
15:58, latajaca_pyza , Książki
Link Dodaj komentarz »
jeść przy stole czytając, leżeć na plaży pod parasolem, zapach deszczu i ściętej trawy, przytulać się, wciągać się w nowe hobby, mieć porządek wokół siebie, jeść lody w rożku, grzebać na półkach w księgarni, pić wino z przyjaciółmi,wdychać mroźne powietrze, targi i second handy, gadać z tatą, śpiewać piosenki (jak nikt nie słyszy), czuć się szczupła, żyrafy, szpinak, czosnek, rozpoznawać kawałki jazzowe, ostre potrawy, oglądać film i jeść coś chrupiącego i niekończącego się, chodzić samej do kina, Toskanie, płaskie buty, złapać z kimś wspólny klimat, Hello Kitty, spódnice, robić zdjęcia, kupować korale i buty, pomidorową z ryżem i ze smietanka, spać przy otwartym oknie, pić herbatki z sokiem malinowym, wyrażenie otulić się szalem, filmy Jarmuscha, portugalski (choć nie rozumiem ani słowa), słoneczne pomieszczenia, zapach kokosowy, duże torebki, być na koncercie, chodzić wcześnie spać, kombinować co by tu ubrać, świeży chleb z masłem, japonki, czytać Murakamiego, realizm magiczny, kreatywnych ludzi,
14:37, latajaca_pyza , Książki
Link Komentarze (5) »

Spacerowałam ostatnio letnim deptakiem. Przede mną szły sobie, chwiejąc się na okrutnych obcasach, dwie młode kobiety. Zdecydowania nie były to nastolatki, na co wskazywał cellulit na grubych udach. Obie miały nieudany makijaż, obcisłe ubrania podkreślające fałdy tłuszczu, bluzki bez pleców pokazujące źle dobrane biustonosze. Wszystko to dałoby się zrozumieć gdyby to były głupiutkie nastolatki. Niestety, przede mną szły dojrzałe kobiety, które wzbudzały wokól sprośne uwagi i krzywe spojrzenia.

Byłam wściekła. Szlag mnie trafiał, bo wszycy się za nimi pogardliwie oglądali a one szły dumne jak dwa głupie pawie. Takie kobiety jak one sprawiają, że w 21 wieku mężczyźni ciągle traktują nas jak osobną, gorszą kategorię a nie równych partnerów. Kobiety pokroju Paris Hilton czy Kate Moss - puste i głupie osiągają taką pozycję i sławę bo tak jest wygodnie zarówno im jak i mężczyznom. A ich pozycja w społeczeństwie 21 wieku niewiele różną od pozycji luksusowej prostytutki czy damy to towarzystwa. Wystarczy popatrzeć, jak się ubierają, zachowują, czym zyskują sławę. Jedyna różnica polega na tym, że tym nielicznym udaje się na tym nieźle zarobić. Problem w tym, że one stanowią teraz tak intensywnie promowany obraz wspołczesnej kobiety - wulgarny, agresywny, prostacki. A te wszytkie nagie i półnagie kobiety, które występują na rozkładówkach, w reklamach, teledyskach i programach telewizyjnych? We Włoszech standardem już jest, że w show obok ubranego w garnitur prowadzącego wystepuję kilka panienek w strojach kąpielowych. Promuje się wzorzec kobiety, która w głowie ma tylko kupowanie szmat, dbanie o własne ciało, kasę i facetów. A z tych potrafiących myśleć samodzielnie, ambitnych, inteligentncyh robi się walczące feministki, agresywne lesbijki albo babochłopy. Te medialne wzorce przejmują kobiety, młode dziewczyny i dziewczynki a potem odstawiają takie sceny, jak ta na deptaku.

Mam świadomość, że nigdy nie bedziemy równi, bo zawsze będziemy słabsze fizycznie i wrażliwsze emocjonalnie. Zawsze będzie istniał podział obowiązków i zawodów bo przystosowanie do nich wynika z naszych naturalnych cech. Jednak nie mogę pojąc jak w 21 wieku, wciąz istnieją, a do tego sie pogłebiają różnice kulturowe i mentalne między mężczyznami i kobietami. Jak to mozliwe, że przy takich osiągnięciach cywilizacyjnych, tak wiele kobiet umysłowo ciągle tkwi w osiemnastym wieku? Jak to możliwe, że siebie tak nie szanujemy, pozwalamy się nadal traktować jak obiekty seksualne, maskotki i tła. Najbardziej wojujące feministki nie zdziałają nic, jeżeli proste kobiety nie zaczną się szanować, jeżeli nie zaczniemy same sobie wyznaczać standardów, wartości i ambicji, a nie będziemy się kierować tym, jak nas widzą mężczyźni. Bo tak długo jak będziemy ulegać męskiemu myśleniu i będziemy szukać własnej wartości w ich oczach, nigdy nie osiągniemy równości.

Koniec końców dochodzę do przerażającego wniosku, że wiele kobiet jest po prostu na wskroś leniwa i zepsuta i idzie na łatwiznę wykorzystując swoje seksualne atuty dla zdobycia określonych dóbr. Wystarcza im marna pozycja społeczna, o ile tylko mają kasę na szmaty i dom. W całe to uprawnienie i walkę o równość płci mają głeboko gdzieś.

Nienawidzę Paris Hilton i jej podobnych gwiazd, które w wielu kręgach urosły do poziomu autorytetu. Są podziwiane i co gorsza naśladowane. Promują błędne i zgubne myslenie. Nie pojmuję jak można chcieć być podobnym to dziwki, która ćpa i uprawia seks z kim popadnie. Ok, ona jest świetnie nakręconym interesem ukierunkowanym na zarabianie milionów, banalną marionetką kierowaną machiną marketingową. Ale jak to jest możliwe, że kobiety, które w gruncie rzeczy są bardziej racjonalne niż mężczyźni podążają jej tropem??!! Nienawidzę Paris Hilton bo robi wiele złego nie tylko tym głupim panienkom, ale przede wszystkim dlatego, że niszczy robotę wielu wspaniałych, wartościowych kobiet. Dopóki istnieją takie Paris Hilton, Kate Moss, Edyty Herbuś, Frytki czy kto tam jeszcze, świat się nie zmieni, a kobiety zawsze będą traktowane jak laleczki. Jeżeli chcemy, żeby coś się zmieniło, musimy zmienić się my. A raczej, po prostu musimy zacząc być sobą, a nie tym co nam sugerują marketingowcy, media i reklamy. Musimy zacząć być sobą. Wszystkie.

14:05, latajaca_pyza , Filmy
Link Komentarze (6) »
czwartek, 07 czerwca 2007
prosze o cierpliwosc
jestem na etapie prob i bledow
od urodzenia
14:55, monzoro
Link Dodaj komentarz »